Na tegorocznym WRC Rajdzie Monte-Carlo nie brakowało emocji, dramaturgii i emocjonujących manewrów. Jednym z nich popisał się dwukrotny mistrz świata, Kalle Rovanpera. Co za „ratowanie”!
Po rocznej przerwie od „etatu” (i realizacji okrojonego programu), Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen powrócili do regularnej rywalizacji na oesach WRC. Dwukrotni mistrzowie świata stanęli na starcie premierowej rundy sezonu 2025 – 93. Rajdu Monte-Carlo. Finowie nigdy nie ukrywali, iż alpejski klasyk nie należy do ich ulubionych imprez w kalendarzu. Dobitnie pokazała to tabela wyników – panowie zajęli dopiero czwarte miejsce, tracąc blisko minutę.
Zobacz też: Marek Paciorkowski i Jarek Hryniuk przetestowali GR Yarisa Rally2
Kalle wielokrotnie narzekał na całkowity brak, lub spore różnice w przyczepności na trasie. Podobnie jak inni kierowcy, dwukrotny czempion WRC musiał też zmierzyć się z „czarnym lodem” – jedną z największych pułapek, prawdziwym postrachem Monte-Carlo. Kibicowska kamera nagrała arcyciekawy moment, w którym Fin ratuje się przed wypadnięciem z trasy (zapewne po wjechaniu na przymarzniętą sekcję). Trzeba przyznać, że refleks Rovanpery jest fenomenalny. Kalle zachował się tu na miarę dwukrotnego, rajdowego mistrza świata!
Ogier śrubuje alpejskie rekordy
Zgodnie ze spekulacjami, WRC 93. Rajd Monte-Carlo padł łupem murowanych faworytów – Sebastiena Ogiera i Vincenta Landais. Francuski kierowca wyśrubował swój alpejski rekord, tegoroczna wiktoria była jego dziesiątym, domowym triumfem. Drugie miejsce zajęli Elfyn Evans i Scott Martin (Gazoo Racing ustrzeliło tym samym cenny dublet), podium zamknął nowy „narybek” Hyundai Motorsport – Adrien Fourmaux pilotowany przez Alexandre Corię.
Przeczytaj również: Zmiana planów. Michał Skrądź wsiada do Citroena C2… R2 Max
Francuzi wygrali wszystko, co możliwe. Yohan Rossel i Arnaud Dunand zwyciężyli w WRC2, subkategoria Challenger padła zaś łupem Leo Rossela (brat Yohana) i Guillaume Mercoireta. W WRC3 najszybsi byli Arthur Pelamourgues oraz Bastien Pouget w Renault Clio Rally3. Ich zapas nad rywalami wyniósł ponad pięć minut. Najszybszą „ośką” na Monte Carlo był duet Opla Corsy Rally4 – Eliott Delecour i Romain Roche. Żadnych zaskoczeń nie ma było także w grupach Rally5 (Julien Saunier/Frederic Vauclare) i RGT (Raphael Astier/Denis Giraudet).
Więcej przepełnionych motorsportem materiałów znajdziecie naturalnie na rallyandrace.pl.
Przy okazji, zachęcamy do zakupu… najnowszego, 46. numeru magazynu Rally and Race. Znajdziecie w nim wszystkie, najciekawsze informacje ze świata motorsportu. Od rajdów, przez wyścigi torowe, górskie, F1, po cross country, drift, simracing, rallycross czy karting. W Wasze ręce oddajemy przeszło 150 stron, przesiąkniętych emocjami z czołowych aren!












