Netflix, znany z popularnego dokumentu Drive to Survive, może wkrótce stać się nowym domem dla Formuły 1 w Stanach Zjednoczonych. Platforma streamingowa rozważa złożenie oferty na prawa do transmisji na żywo od sezonu 2026, gdy wygaśnie obecna umowa z ESPN.
Strategiczny ruch Netflixa
Seria Drive to Survive, której siódmy sezon ma zadebiutować 7 marca, odegrała kluczową rolę w popularyzacji F1 wśród amerykańskiej widowni, szczególnie wśród młodszej, kobiecej demografii. Teraz Netflix planuje rozszerzyć swoje sportowe portfolio, oferując transmisje na żywo z wyścigów.
W listopadzie 2024 roku platforma zatrudniła Kate Jackson, by poprowadziła nowy dział transmisji sportowych. Jackson wcześniej była wiceprezesem ESPN odpowiedzialnym za relacje z F1. Od tego czasu Netflix z powodzeniem zorganizował rekordowe wydarzenia, takie jak walka Mike’a Tysona z Jakem Paulem oraz transmisje z meczów NFL i WWE.
F1 w USA – rywalizacja o widza
Popularność Formuły 1 w Stanach Zjednoczonych osiągnęła niespotykany wcześniej poziom, czego dowodem była rekordowa oglądalność mistrzostw w 2022 roku na ESPN. Sieć rozpoczęła współpracę z F1 w 2018 roku, początkowo nie płacąc za prawa transmisyjne, gdy Liberty Media zależało na zwiększeniu zasięgu dyscypliny w USA.
Od 2019 roku ESPN zaczęła jednak płacić 5 milionów dolarów rocznie, a w 2022 roku podpisano nową umowę opiewającą na 90 milionów dolarów rocznie. Transmitowano wszystkie 23 wyścigi, z czego większość na głównych kanałach ABC i ESPN.
Jednak wygasająca w 2025 roku umowa może nie zostać przedłużona, co otwiera drzwi dla Netflixa. Jeśli platforma wygra przetarg, może to oznaczać koniec współpracy z brytyjskim Sky Sports, którego relacje były dotychczas wykorzystywane przez ESPN.
Zmiana krajobrazu transmisji sportowych
Netflix w ostatnich latach znacząco poszerzył swoją ofertę sportową, podpisując m.in. dziesięcioletni kontrakt o wartości 5 miliardów dolarów na transmisje WWE oraz zdobywając prawa do Mistrzostw Świata Kobiet w piłce nożnej na lata 2027 i 2031.
Dla Formuły 1 wejście na jedną z najpopularniejszych platform streamingowych może być kolejnym krokiem w umocnieniu jej pozycji na rynku amerykańskim. Jednak ostateczne decyzje zapadną dopiero po zakończeniu przetargu na prawa transmisyjne.
Perspektywy dla brytyjskiej widowni
Zmiana właściciela praw do transmisji w USA nie wpłynie bezpośrednio na brytyjskich fanów F1. Sky Sports posiada prawa do transmisji na terenie Wielkiej Brytanii na mocy obowiązującej umowy do 2029 roku.
Netflix ma więc przed sobą szansę, by odmienić sposób, w jaki amerykańscy widzowie będą mogli śledzić emocje związane z Formułą 1. Jak wpłynie to na przyszłość transmisji sportowych? Przekonamy się już wkrótce.



