Nowa maszyna Alpine na sezon 2025 zadebiutowała na torze, a za kierownicą zasiedli Pierre Gasly i Jack Doohan.
Alpine A525 wyjeżdża na tor
W poniedziałek Alpine zaprezentowało swój najnowszy bolid – A525 – podczas pierwszych przejazdów na torze Bahrain International Circuit.
Test odbył się w ramach oficjalnego dnia filmowego, co oznaczało ograniczony dystans do 200 km (124 mile) oraz użycie demonstracyjnych opon, zgodnie z regulaminem F1.
Za kierownicą nowej maszyny zasiedli zarówno Pierre Gasly, jak i jego debiutujący zespołowy kolega Jack Doohan, a jak potwierdził szef zespołu Oliver Oakes, obaj kierowcy mieli po równo czasu na torze.
Choć Alpine wcześniej zaprezentowało malowanie bolidu w klasycznym połączeniu błękitu i różu podczas wydarzenia F175 Live w Londynie, prawdziwa konstrukcja A525 pozostawała ukryta do momentu pierwszego wyjazdu na tor.
Gasly i Doohan o pierwszych wrażeniach
„To tylko shakedown, mamy ograniczoną liczbę przejazdów, więc nie jeździmy jeszcze na pełnych możliwościach bolidu, ale pierwsze odczucia są bardzo pozytywne. Wszystko przebiega płynnie i nie mogę się doczekać, aż będę mógł przejechać więcej okrążeń podczas oficjalnych testów” – powiedział Gasly.
Alpine ujawniło również swój harmonogram na nadchodzące przedsezonowe testy w Bahrajnie, które odbędą się w tym tygodniu. Gasly i Doohan będą dzielić się obowiązkami przez trzy dni – Australijczyk poprowadzi bolid w środowe przedpołudnie, czwartkowe popołudnie i piątkowy poranek, natomiast Francuz przejmie auto w środowe popołudnie, czwartkowy poranek i piątkowe popołudnie.
„Czekają nas trzy intensywne dni, podczas których musimy przetestować wiele rzeczy, by jak najlepiej rozwinąć A525 przed rozpoczęciem sezonu” – skomentował Doohan, a Oakes dodał, że „istnieje wiele obszarów, na które musimy zwrócić uwagę, by wciąż się uczyć i rozwijać”.
Alpine celuje w czołową piątkę
Gasly wcześniej wspominał, że Alpine celuje w pierwszą piątkę klasyfikacji konstruktorów w sezonie 2025, co oznaczałoby konieczność pokonania takich zespołów jak Aston Martin, który od 1 marca oficjalnie wzmocni legendarny projektant Adrian Newey.
Jeśli francuski zespół chce być „najlepszy z reszty” za plecami czterech topowych ekip, musi liczyć na udany rozwój nowej maszyny i efektywną współpracę swoich kierowców już od pierwszych wyścigów sezonu.



