Promotor Rajdowych Mistrzostw Świata WRC rozważa przedłużenie obowiązywania obecnych regulacji Rally1 do sezonu 2026. Wszystko po to, aby dać sobie więcej czasu na decyzję co do przyszłości czołowej klasy.
Grupa hybrydowych prototypów Rally1 zadebiutowała w 2022 roku i podobnie jak w przypadku wprowadzonych rok wcześniej wyścigowych hipersamochodów Le Mans, jest zarezerwowana wyłącznie dla mistrzostw świata. Inaczej niż w wyścigach torowych, wprowadzenie nowych przepisów nie spotkało się z szerokim odzewem producentów, których wciąż jest tylko trzech – Toyota, Hyundai i M-Sport/Ford.
To, że WRC nie przekonało do siebie żadnego nowego producenta, ma być głównym powodem, dla którego obecne samochody Rally1 mają być używane dłużej niż do przyszłego sezonu. Promotor nie chce bowiem utracić obecnych ekip, obarczając je kosztami konstrukcji nowych samochodów, która nie zrobi nic dla dobra sportu.
Odłożenie decyzji o nowych przepisach pozwoli także na obserwację tego, która technologia wyklaruje się jako dominująca w motoryzacji i zarazem najbardziej atrakcyjna dla producentów – ci coraz częściej zwracają eksperymentują bowiem z wodorem i e-paliwami, a nie hybrydami benzynowo-elektrycznymi.











