Sébastien Ogier uciął spekulacje dotyczące jego przejścia do Hyundaia na sezon 2024 Rajdowych Mistrzostw Świata WRC. Ośmiokrotny mistrz świata zamierza kontynuować dotychczasowy program z Toyotą.
Ogier zrezygnował z regularnych startów po sezonie 2022 i od tego czasu bierze udział tylko w wybranych przez siebie rundach WRC. Francuz w tym roku startował sześciokrotnie, wygrywając trzy razy, a w planach ma również start w Rajdzie Europy Centralnej.
Niedawno w padoku mistrzostw świata zaczęto mówić o możliwym przejściu zawodnika Toyoty do Hyundaia. Do ekipy koreańskiego producenta dołączył niedawno François Xavier Demaison, z którym Ogier współpracował za czasów swoich sukcesów z Volkswagenem.
Francuz zaprzeczył jednak tym rewelacjom: „Nie mam nic szczególnego do ogłoszenia. Nie jest tajemnicą, że jestem zadowolony z takiego programu, który teraz robię. Nie jest też tajemnicą, że rozmawiamy na temat dalszej współpracy w podobnym zakresie”.
Zobacz też: Ogier: „Nie zamierzam walczyć o kolejny tytuł”
Piąty zawodnik klasyfikacji generalnej zrezygnował z regularnych startów, aby móc poświęcić więcej czasu rodzinie. Choć uważa za plotki łączące go z Hyundaiem za bezpodstawne, nie ma nic do zarzucenia ich propagatorom: „Uważam, że sport musi mieć o czym rozmawiać w okresie letnim. Sądzę, że to plotka bez żadnych podstaw. Znam wielu ludzi w Hyundaiu i może były jakieś zalążki rozmów, bo jestem swoim własnym menedżerem i mogę rozmawiać z ludźmi, bo nic mnie to nie kosztuje”.
„Prawda jest jednak taka, że jestem zadowolony z tego, co mam w tej chwili i nie ma żadnego powodu, abym coś zmienił”.
Toyota prawdopodobnie nie dokona żadnych zmian w swoim składzie na kolejny sezon.











