Choć Sebastien Ogier i Vincent Landais nie wygrali 92. edycji Rajdu Monte-Carlo, a kierowca Gazoo Racing musi jeszcze poczekać na dziesiątą, domową wiktorię, to mistrz świata z Gap ponownie zapisał się na kartach historii. Najszybszy czas na OS10 był bowiem… siedemsetnym wygranym oesem w jego bogatej karierze!
Mimo wielkiej, rodzinnej tragedii, ośmiokrotny czempion WRC przystąpił do rywalizacji w premierowej rundzie sezonu 2024. Co dość oczywiste, nadrzędnym celem podopiecznego Gazoo Racing było dziesiąte, domowe zwycięstwo. I choć Ogier musiał ostatecznie uznać wyższość Neuvilla i Wydaeghe, weteran z Gap znów zapisał się na kartach historii… Czas „wykręcony” na OS10 „Les Nonieres – Chichilianne” był jego… siedemsetnym wygranym odcinkiem specjalnym na arenie Mistrzostw Świata. Ogier i Landais wygrali także OS12 i OS13, dzięki czemu wyrównali, a następnie pobili rekord Kankkunena (siedemset oesów).
Zobacz też: PZM: „Uspokajamy, mamy rozwiązanie na „nowe” SKJS”
Na szczycie historycznego rankingu WRC znajduje się Sebastien Loeb. „Cesarz” wygrał aż dziewięćset trzydzieści dziewięć sprawdzianów, zaś ostatnim z nich był „Bauxites” – próba zeszłorocznego Rajdu Akropolu. Drugie miejsce piastuje dzisiaj Fin, Marrku Alen (osiemset dwadzieścia sześć zwycięstw), podium domyka Hiszpan, Carlos Sainz. „El Matador” wygrał siedemset pięćdziesiąt sześć odcinków specjalnych. Wygląda na to, iż Ogier ma naprawdę spore szanse na wyprzedzenie byłego, fabrycznego zawodnika Toyoty i Subaru. Pokonanie wielkiego rodaka wydaje się jednak praktycznie niemożliwe. Seb ma już „czterdziestkę” na karku, a coś podpowiada nam że Loeb nie powiedział jeszcze ostatniego, rajdowego słowa!
Walka o dziesiąty triumf
Zwycięzcami 92. edycji alpejskiego klasyka zostali Thierry Neuville oraz Martijn Wydaeghe. Podopieczni Cyrila Abiteboula wykorzystali „hybrydowe” kłopoty Elfyna Evansa, przejmując pałeczkę liderów po dziesiątej próbie sportowej. Belgowie zatrzymali szarżę wspomnianych Ogiera i Landaisa, triumfując z zapasem około szesnastu sekund. Duet Hyundaia wywozi z Monako komplet punktów – za prowadzenie po sobotnim etapie, wygraną w niedzielę oraz najlepszy rezultat na finałowym, dodatkowo punktowanym power stage’u. Thierry i Martijn rozpoczęli sezon z wysokiego „C”, czy to zapowiedź walki o upragniony, mistrzowski tytuł?
Ogier wygrał aż… dziewięć edycji Rajdu Monte-Carlo. Jedną w ramach nieistniejącego dziś czempionatu IRC (2010) i osiem na poziomie Mistrzostw Świata (2014, 2015, 2016, 2017, 2018, 2019, 2021). Niestety, Seb musi jeszcze zaczekać na upragnioną, dziesiątą wiktorię.
Komplet informacji o 92. Rajdzie Monte-Carlo znajdziecie na oficjalnej stronie imprezy. Po więcej wieści z odcinków Rajdowych Mistrzostw Świata zapraszamy Was na rallyandrace.pl.
W Rally and Race cenimy sobie zdanie naszych czytelników. Zachęcamy Was do wyrażania własnych opinii i dyskusji w mediach społecznościowych. Jesteśmy też otwarci na wymianę argumentów. Wspólnie budujmy i wspierajmy społeczność kibiców oraz polski motorsport!





