Ogier „wrzuca na luz”? Francuz zdradził część planów na sezon 2025

Ogier
fot. Sebastien Ogier - oficjalny profil Facebook

Sebastien Ogier zapewnił po raz kolejny, że zamierza zmniejszyć swoje zaangażowanie w WRC. Francuz „wrzuci na luz”, wracając do częściowego programu. Pierwszy przystanek – Monte-Carlo!

Po zdobyciu swojego ostatniego, ósmego tytułu mistrza świata, Sebastien Ogier pozostaje na szczycie rajdowego „łańcucha pokarmowego”, realizując częściowe programy startów. I choć Francuz wciąż deklaruje iż rola „asystenta” bardzo mu odpowiada, temat powrotu do regularnej walki o dziewiątą koronę wraca jak bumerang. Francuz sam tę wznieca dyskusję, czego najlepszym przykładem była zakończona niedawno kampania. Pomimo nieobecności na kilku rundach, Sebastien praktycznie do końca pozostawał w grze o mistrzowskie szarfy. Gdyby nie seria potknięć w końcowej fazie sezonu, Ogier byłby… murowanym faworytem.

Zobacz też: Kajetan Kajetanowicz testował Toyotę GR Yaris Rally2

Nic więc dziwnego, iż wielu kibiców i dziennikarzy spekuluje na temat przyszłości kierowcy z Gap. Francuz pozostaje jednak niewzruszony na marzenia swoich fanów, potwierdzając, że nie jest już zainteresowany startem we wszystkich odsłonach Mistrzostw Świata. Jeżeli ktoś miał jeszcze wątły cień nadziei, ostatnia wypowiedź Francuza rozwiewa wątpliwości… Wygląda na to, że tym razem Latvala i spółka nie będą w stanie wpłynąć na zdanie mistrza.

Ogier na rajdowym zakręcie

Seb wspominał o planach zmniejszenia swojego zaangażowania w WRC pod koniec sezonu 2024. Ośmiokrotny czempion nie zmienił zdania – jego słowa cytuje redakcja Rally Journal:

Przeczytaj również: Prowizoryczna lista zgłoszeń Monte-Carlo. Polacy na starcie?

„W przyszłym roku powracam do częściowego programu startów. Oczywiście wystartuję w Rajdzie Monte-Carlo, jednak później zrobię sobie dłuższą przerwę, nie pojawię się na kilku kolejnych rundach. Naturalnie, ja wciąż to kocham, więc wrócę na kilka imprez… Być może znów uda mi się pomóc ekipie Toyoty w wywalczeniu kolejnego mistrzostwa producentów”.

fot. Sebastien Ogier – oficjalny profil Facebook

W ramach spekulacji, gdzie Toyota może liczyć na swojego wielkiego mistrza? Oprócz 93. edycji Monte-Carlo, Ogier wystartuje zapewne w Rajdzie Portugalii – jednej z ulubionych rund WRC, którą wygrywał już sześć razy. Seb nie powinien także opuścić Rajdu Akropolu oraz „domowego” Rajdu Europy Centralnej. Za pewniak można też postawić Rajd Japonii (ze względu na marketingowe znaczenie finałowej rundy dla całego koncernu Toyoty). Jak będzie w praktyce? Przekonamy się za kilka tygodni – po zakończeniu Rajdu Monte-Carlo.

Więcej przepełnionych motorsportem materiałów znajdziecie naturalnie na rallyandrace.pl.

Przy okazji, zachęcamy do zakupu… najnowszego, 45. numeru magazynu Rally and Race. Znajdziecie w nim wszystkie, najciekawsze informacje ze świata motorsportu. Od rajdów, przez wyścigi torowe, górskie, F1, po cross country, drift, simracing, rallycross czy karting. W Wasze ręce oddajemy przeszło 150 stron, przesiąkniętych emocjami z czołowych aren!