Niestety, naszym zawodnikom nie udało się zakwalifikować do kolejnego etapu europejskich finałów FIA Rally Star. Biało-czerwoni nie wystąpili jednak w pełnym składzie. Powodem była nagła zmiana niemieckiego prawa dotyczącego pandemii.
Po wcześniejszych eliminacjach na szczeblu krajowym, kolejnym rozdziałem FIA Rally Star są finały kontynentalne, rozgrywane w dniach 28-30.01. Do niemieckiego Estering zawitało aż 89 kandydatów z 22 europejskich krajów. Tym razem o zwycięstwie decydowały umiejętności jazdy na szutrze. Kluczem do sukcesu było opanowanie crosskarta TN5 (silniki Yamaha/Kawasaki/Suzuki, pojemność 600-850 cm³), produkowanego przez spółkę LifeLive. Szefem firmy jest Yannick Neuville, brat… zawodnika Hyundai WRT, Thierrego Neuville’a.
Rywalizacja u naszych zachodnich sąsiadów okazała się podwójnie pechowa dla polskiego zespołu. Żadnemu z kandydatów nie udało się awansować do kolejnego etapu, nie wszyscy mieli też możliwość pokazania swoich umiejętności. Wojciech Grzybek i Patryk Gerber nie mogli udać się do Niemiec z powodu nagle zaostrzonych zasad wjazdu na teren kraju oraz udziału w imprezach sportowych. Według nowego prawa… nie byli w pełni zaszczepieni.
Did you know that our competitors will be racing on 3 differents tracks?
Here is the first one with a total distance of 750 meters. #FIARallyStar #WRC #BeTheNextOne #RoadToWRC #TN5 #Estering @fia pic.twitter.com/UxUFQnUJDv— FIA Rally Star (@FIARallyStar) January 28, 2022
Decydowały ułamki sekund
O swoje marzenia walczyło więc czterech finalistów polskich eliminacji: Tomek Poznański, Gracjan Predko, Aleksandra Gorczyca i Natalia Lelek. Kierowcy zostali podzieleni na grupy, każdy mógł wykonać przejazd testowy i mierzone próby sportowe na specjalnie przygotowanych odcinkach. W rundzie pierwszej zawodnicy mieli do pokonania dystans 750 metrów, 2000 metrów w drugiej i 3000 metrów w trzeciej. Po pierwszej rundzie zawodnicy pokonywali też odcinki w przeciwnym kierunku. Liczył się jedynie najlepszy osiągnięty czas.
Wczoraj wystartowało dwóch naszych reprezentantów. Gracjan Predko (numer startowy 64) przecinał linię mety z czasami 51:100, 47:000 i 43:700. Pozwoliło mu to na zajęcie piątej lokaty w grupie E (kwalifikuje się najlepsza trójka). Do lidera stracił dokładnie sekundę, do awansu zabrakło ponad pół sekundy. Natalia Lelek (numer startowy 62, grupa C) zanotowała czasy 54:500, 52:600 oraz 50:700, zajmując siódme miejsce w grupie, drugie wśród notowanych w tabeli „C” pań. Zgodnie z regulaminem technicznym turnieju, z każdej grupy awans otrzymują dwie najszybsze kobiety, Lelek trafiła więc do kolejnej rundy. Nie wiemy niestety jak poradziła sobie dalej, nie udostępniono wciąż szczegółowych informacji.
Start pozostałej dwójki został przełożony na dzisiejszy poranek. Ponownie, nie wiemy jak wyglądała przygoda naszych reprezentantów i jakie czasy udało im się zanotować. Polski Związek Motorowy poinformował jednak kibiców, że Polakom nie udało się przejść do dalszego etapu turnieju. Czekamy na oficjalne wyniki rywalizacji opublikowane przez FIA.

Szansa dla młodych zawodników
Projekt FIA Rally Star to szansa na spełnienie swoich marzeń nie tylko w teorii. Siedmiu finalistów kontynentalnych eliminacji rozpocznie pełną kampanię treningową już w przyszłym roku. Poza przygotowaniem mentalnym, fizycznym oraz seriom profesjonalnych szkoleń, kierowcy usiądą za sterami Forda Fiesty Rally3 ze stajni M-Sportu w ramach sześciu rund rajdowych mistrzostw świata J-WRC. Zwycięzca całego programu otrzyma kontrakt na pełen sezon 2025 w WRC2 lub WRC3, a FIA opłaci wszystkie niezbędne koszta.
Wszystkie szczegóły dotyczące projektu FIA Rally Star i warunki rodzimych eliminacji na Torze Modlin znajdziecie w naszej obszernej zapowiedzi turnieju. Zachęcamy też do sprawdzenia wywiadu z Tomaszem Poznańskim, pierwszym, polskim triumfatorem imprezy. Wyniki rywalizacji na niemieckim Estering zostaną opublikowane oficjalnej stronie projektu.










