Perez przed Verstappenem w Grand Prix Arabii Saudyjskiej. Alonso wraca na podium!

Fot. Red Bull Content Pool/Getty Images

Sergio Perez po starcie z pole position zwyciężył w Grand Prix Arabii Saudyjskiej. Meksykanin na mecie okazał się szybszy od Maxa Verstappena i Fernando Alonso, który po dekoracji na podium stracił na pewien czas swoje miejsce.

Wyścig rozpoczął się od atomowego startu Fernando Alonso, który w pierwszym zakręcie połknął Sergio Pereza. Niestety kierowca Astona Martina nie cieszył się tą zdobyczą zbyt długo ze względu na otrzymanie 5 sekund kary, za złe ustawienie samochodu na pozycji startowej. Dobrze wystartował również Charles Leclerc, który po pierwszym okrążeniu przebił się o trzy pozycje i awansował na dziewiątą lokatę. Nie najlepiej wystartował za to kolega zespołowy Monakijczyka – Carlos Sainz, który w zakręcie nr 13 został wyprzedzony przez Lancea Strolla znakomitym manewrem po zewnętrznej. Po pierwszym okrążeniu do boksu musiał zjechać już Oscar Piastri, który uszkodził skrzydło w swoim McLarenie.

Alonso mimo kary liderował stawce przez pewien czas, ale już na czwartym okrążeniu został wyprzedzony przez Pereza za prostą start/meta.

Na siódmym okrążeniu swoją szarżę kontynuował Leclerc. Monakijczyk na dojeździe do pierwszego zakrętu w pięknym stylu wyprzedził Pierre’a Gasly od zewnętrznej, ale z pewnością pomogła mu w tym miękka mieszanka opon, natomiast kierowca Alpine dysponował na tamten moment pośrednim komponentem Pirelli.

Dziewiąte okrążenie to kolejny popis Monakijczyka. Kierowca Ferrari bez większych problemów w tym samym miejscu objechał Lewisa Hamitlona, który uskarżał się po tym manewrze wyprzedzania na zły dobór opon w jego samochodzie. Brytyjczyk początek zmagań rozpoczął na najtwardszej dostępnej mieszance.

Na 11. okrążeniu do Hamiltona zbliżył się startujący z 15. miejsca Max Verstappen, który zawzięcie odrabiał straty z sobotnich kwalifikacji. Holender podobnie jak przed rokiem w walce z Leclerkiem odpuścił w ostatnim zakręcie toru w Dżudzie, aby skorzystać z DRS na głównej prostej i w ten sposób skutecznie uporał się ze swoim rywalem.

Następne okrążenie to kolejny udany manewr wyprzedania Leclerca. Monakijczyk ewidentnie świetnie czuł się na miękkich oponach i raz jeszcze na dojeździe do zakrętu nr 1 skutecznie objechał kolejnego kierowcę Alpine – Estebana Ocona.

Na 16. okrążeniu pierwsze zjazdy do boksów rozpoczęła czołówka. Carlos Sainz Jr, jako pierwszy zaliczył zjazd po nowe opony, zmieniając pośrednie na twarde. Na tym samym okrążeniu Verstappen dopadł Leclerca i zdołał wyprzedzić kierowcę Ferrari, ale ten w tym samym momencie zjechał do boksu po nowe opony.

Fatalnie na 18 okrążeniu zakończył się wyścig dla Lance Strolla. Kanadyjczyk został poinformowany przez swój zespół, aby zatrzymał samochód i kierowca Astona Martina musiał pożegnać się z marzeniami o dobrym rezultacie. W tym momencie na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa i cała czołówka wykorzystała to na zmianę opon, co pokrzyżowało ekipie Ferrari plany o dobrym rezultacie.

Rywalizacja została wznowiona na 21 okrążeniu i dobrze z wykorzystał ją Ocon, który objechał swojego zespołowego kolegę w zakręcie nr 1. Świetny użytek z pośredniej mieszanki zrobił również Hamilton, który okrążenie później w dobrym stylu objechał Sainza w zakręcie nr 3 i przesunął się na piątą pozycję.

Szarży siedmiokrotnemu mistrzowi świata pozazdrościł Verstappen. Holender mocno naciskał Georg’a Russela i na 23 okrążeniu przemknął obok Brytyjczyka na dojeździe do ostatniego zakrętu. Holender tym samym po starcie z 15. pozycji znalazł się na miejscu gwarantującym podium, ale to nie wystarczyło aktualnemu mistrzowi świata. Na kolejnym okrążeniu kierowca Red Bulla był już drugi, przez udany manewr wyprzedzania na Alonso. Hiszpan mimo zapewnień przez radio, że dobrze czuje się na twardych oponach był bez szans w starciu z kierowcą Red Bulla.

W połowie wyścigu o problemach z hamulcami poinformował Alex Albon. Taj na jednym okrążeniu stracił trzy pozycje i finalnie zakończył udział w Grand Prix Arabii Saudyjskiej zjeżdżając do swojego boksu.

Tor w Dżudzie ewidentnie sprzyjał Red Bullowi. Liderujący w wyścigu Perez i Verstappen przez kilka okrążeń wzajemnie wymieniali się najszybszymi okrążeniami, ale to Holender finalnie zgarnął dodatkowy punkt w wyścigu za najszybsze kółko.

Względny spokój z przodu stawki na tym etapie wyścigu przyniósł interesującą rywalizację o dwunastą pozycję, gdzie Logan Sargeant mocno naciskał na Nico Hulkenberga do tego stopnia, że niemiecki kierowca na dojeździe do zakrętu nr 1 popełnił mały błąd, obcierając tylnym kołem barierę, ale na korzyść kierowcy Haasa skończyło bez większych konsekwencji.

Na 38. okrążeniu w stan przedzawałowy swój zespół postawił Verstappen, który zakomunikował przez radio problemy z wałem napędowym, który mocno hałasował przy wysokich prędkościach, natomiast czasy okrażeń nie wskazywały na to, że Holender ma jakiekolwiek problemy i utrzymywał stabilny dystans do Pereza, który z kolei w tym samym momencie zaczął się uskarżać na kłopoty z pedałem hamulca.

Z dobrej postawy zaprezentował się Kevin Magnussen, który w końcowej fazie wyścigu wyprzedził Yukiego Tsunode i wskoczył do punktowanej dziesiątki.

W końcówce wyścigu nie zaszły zmiany w klasyfikacji, ale tuż po dekoracji kierowców na podium okazało się, że Fernando Alonso stracił swoją pozycję na rzecz Georga Russella. Do rezultatu kierowcy Astona Martina została doliczona dodatkowa kara +10 sekund za zbyt szybkie dotknięcie samochodu przez jednego z mechaników podnośnikiem, kiedy ten odbywał wcześniejszą karę i Hiszpan spadł przez to na czwartą lokatę.

[Aktualizacja]

Decyzją sędziów Fernando Alonso wrócił na trzecią lokatę w wyniku cofnięcia pierwotnej decyzji. Jak czytamy w argumentacji: Po zapoznaniu się z nowymi dowodami doszliśmy do wniosku, że nie było wyraźnego porozumienia, jak sugerowano wcześniej i na czym polegaliśmy, czy strony [zespół/FIA] są zgodne z tym, że zespół może dotknąć podnośnikiem samochód i będzie to równoznaczne z pracą nad nim. W tych okolicznościach uznaliśmy, że nasza pierwotna decyzja o nałożeniu kary na samochód nr 14 nie była konieczna i postanowiliśmy ją odwrócić.

Pełne wyniki wyścigu: