Oscar Piastri jasno deklaruje swoje ambicje – jest gotowy, by walczyć o mistrzostwo świata w Formule 1. Australijczyk, który rozpoczyna swój trzeci sezon w królowej motorsportu, czuje, że osiągnął poziom niezbędny do zdobycia tytułu.
Droga na szczyt
Piastri od samego początku imponował w barwach McLarena. Już w swoim debiutanckim sezonie 2023 udowodnił, że jest wyjątkowym talentem, a rok później sięgnął po pierwsze dwa zwycięstwa w wyścigach Grand Prix – na Węgrzech i w Azerbejdżanie. Sezon zakończył na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej, co stanowiło ogromny sukces, biorąc pod uwagę dynamiczny rozwój jego zespołu.
Nie zawsze jednak wszystko układało się idealnie. Mimo świetnych momentów, Piastri miewał też weekendy, w których trudno było mu wycisnąć maksimum z siebie i bolidu MCL38. W szczególności jego rywalizacja z Lando Norrisem w kwalifikacjach pokazała, że Australijczyk wciąż ma obszary do poprawy. Teraz jednak czuje, że jest gotowy na kolejny krok.
„Uważam, że mogę zostać mistrzem świata w tym roku” – powiedział Piastri podczas prezentacji McLarena na sezon 2025. „Rok temu wchodziłem w sezon ze świadomością, że mam pewne słabości, nad którymi muszę popracować. W trakcie sezonu udało mi się je zredukować i teraz chodzi już tylko o to, by robić to konsekwentnie w każdy weekend.”
„Jestem pewny siebie, choć wiem, że wciąż mam rzeczy do poprawy. Nie uważam się za skończony produkt, ale myślę, że nikt w F1 nie jest. Jeśli uda nam się dopracować kilka elementów, nad którymi pracowaliśmy w przerwie zimowej, będę miał wszystkie narzędzia, by to osiągnąć.”
Kwalifikacje kluczem do tytułu?
Jednym z kluczowych elementów, na które Piastri zwrócił uwagę pod koniec 2024 roku, była jego forma w kwalifikacjach. Norris częściej wygrywał bezpośrednie pojedynki w sobotnich sesjach, co często miało wpływ na końcowy wynik Australijczyka w wyścigach.
Piastri spędził sporo czasu w symulatorze, analizując swoje występy i szukając sposobów na bardziej konsekwentne otwieranie weekendów wyścigowych.
„Były weekendy, w których nie byłem tak mocny, jak bym chciał” – przyznał. „Teraz chodzi o to, by szybciej dostosowywać się do sytuacji na torze i być gotowym od pierwszego treningu. Przeanalizowaliśmy szczegółowo, co możemy poprawić w tym sezonie, i dostrzegliśmy wiele możliwości.”
„Pod koniec ubiegłego sezonu mówiłem, że chcę popracować nad kwalifikacjami, ale to nie tylko kwestia lepszych czasów. Są konkretne aspekty, które jeśli poprawię, pomogą mi we wszystkich obszarach. Gdy zdobędziesz pewność siebie, wszystko zaczyna się układać. Zidentyfikowaliśmy kilka rzeczy, nad którymi muszę pracować, i jeśli uda mi się je wyeliminować, to trudniejsze weekendy, jakie miałem w zeszłym roku, powinny zniknąć.”
Mistrzostwo wymaga regularności
Piastri zdaje sobie sprawę, że walka o tytuł nie polega tylko na byciu najszybszym w pojedynczych wyścigach. Kluczem będzie regularność i maksymalne wykorzystanie potencjału nawet wtedy, gdy McLaren nie będzie miał przewagi nad rywalami.
„Najważniejsze w tym sezonie będzie to, by dawać z siebie wszystko w każdy weekend” – podkreślił. „Nie zawsze będziesz najszybszy, ale liczy się to, jak wiele jesteś w stanie wycisnąć z tych gorszych weekendów.”
Po dwóch sezonach budowania doświadczenia Piastri czuje, że nadszedł czas na walkę o najwyższą stawkę. Czy McLaren da mu bolid, który pozwoli rzucić wyzwanie Verstappenowi, Norrisowi i innym kandydatom do tytułu? Odpowiedź poznamy już wkrótce.



