11 listopada 2025 to data, która zapisze się w historii polskiego sportu motorowego. To właśnie wtedy zakończył się pierwszy 24-godzinny wyścig w naszym kraju, rozegrany na torze Silesia Ring.
Do rywalizacji zgłosiło się sześć zespołów, chociaż samochodów było więcej – regulamin dopuszczał bowiem załogi „sztafetowe”, korzystające więcej niż z jednego auta. Choć impreza miała charakter amatorski, wśród startujących pojawili się licencjonowani kierowcy, jak Michał Kościuszko, Michał Walczak-Makowiecki czy tegoroczny mistrz WORK STUFF Super S Cup Maciej Szubczyński. Wyścig przyciągnął nawet jeden zespół zza granicy.
Zwycięstwo po przejechaniu 699 okrążeń o długości 3,140 km odnieśli Piotr Bednarski, Marek Jankiewicz, Maciej Jankiewicz, Sławomir Karwan, Piotr Koczy, Jan Niesiołowski, Michał Rosół oraz Krzysztof Sulima z zespołu Rennsport, startujący w Porsche 911 GT3 RS.
W kategorii „jednosamochodowej” zwyciężył zespół 88Racing Team by Auto Dusza, wystawiający Porsche Caymana 987, w składzie: Jarosław Rokicki, Michał Guzy, Dariusz Nieruszewicz, Artur Grabiec, Wojciech Kaczmarczyk, Zbigniew Koleżyński, Tomasz Sąciński, Rafał Dusza, Radzimir Dębski i Piotr Sielicki.
Był to pierwszy wyścig samochodowy zorganizowany samodzielnie przez tor Silesia Ring, który przejął pałeczkę po cyklu The Race, który rozpoczął temat prawdziwego motorsportu w Kamieniu Śląskim. Miejmy nadzieję, że wyścigi regularnie zaczną się odbywać na obiekcie, który w przyszłym roku będzie obchodzić 10. urodziny.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.











