Pitbull odchodzi z NASCAR

Fot. Trackhouse Racing

Armando Christian Pérez, znany na całym świecie jako Pitbull, poinformował o zakończeniu współpracy z Trackhouse Racing. Raper zainwestował w zespół w 2021 roku, tuż przed debiutanckim sezonem Trackhouse w 2022 roku.

W trakcie współpracy Pitbull i współwłaściciel zespołu, Justin Marks, świętowali siedem zwycięstw – dwa odniesione przez Daniela Suáreza i pięć przez Rossa Chastaina. Kierowcy Trackhouse Racing pięciokrotnie zakwalifikowali się do fazy play-off, a Chastain w 2022 roku dotarł do finałowej czwórki mistrzostw.

Sezon 2025 zapowiada się dla Trackhouse Racing jako czas dynamicznego rozwoju. Zespół powiększa się do trzech pełnoetatowych samochodów, a do Suáreza i Chastaina dołącza mistrz australijskich Supercars Shane van Gisbergen, który przechodzi z serii Xfinity, by zadebiutować w Cup Series. Dodatkowo Trackhouse wystawi podczas wybranych rund czwarty samochód w ramach programu Project 91.

Ogłoszenie odejścia Pitbulla tuż przed kultowym wyścigiem Daytona 500 może wydawać się zaskakujące, jednak Justin Marks wyjaśnił kulisy tej decyzji w mediach społecznościowych. „Armando dołączył do nas, gdy nie mieliśmy żadnej pewności co do sukcesu i podjął ryzyko, pomagając budować markę. Teraz, gdy Trackhouse się rozwinęło i zyskaliśmy nowych partnerów, mógł zostać wynagrodzony za swój wkład. To była świetna inwestycja dla obu stron” – napisał Marks, sugerując, że rozstanie mogło być związane z wykupem udziałów.

Odejście Pitbulla z Trackhouse Racing ma również wymiar symboliczny. Artysta, będący mieszkańcem Florydy, miał wystąpić podczas przedwyścigowego koncertu przed Daytona 500 w 2024 roku, jednak z powodu deszczu wydarzenie zostało przełożone na poniedziałek. W tym roku NASCAR ponownie zaprosiło go do udziału w ceremonii otwarcia.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.