Podwójny sukces Damiana Litwinowicza – pierwsze zwycięstwo i pierwszy tytuł

damian litwinowicz
fot. Jakub Nitka

To historyczny dzień. Damian Litwinowicz napisał zupełnie nową kartę w historii Mistrzostw Europy Rallycross. Żaden Polak nie zaszedł tak daleko w najmocniejszej klasie SuperCars i nie osiągnął jeszcze takiego wyniku. Dzisiaj w Turcji tytuł Wicemistrza Europy przypieczętowany został zwycięstwem Damiana Litwinowicza w finałowej rundzie.

Sobota to była gra o wszystko. Damian miał w ręku tytuł drugiego wicemistrza, ale w zasięgu miał cały czas lepszą pozycję na koniec sezonu. Więc celem była walka o wszystko, a nie zadowalnie się tym co już jest.

Belevskiy co prawda nie dostał się do finału, ale i tak po kwalifikacjach mógł się cieszyć tytułem Mistrzowskim. Damian celował więc w wicemistrza. Musiał w finale wyprzedzić fina Mika Liimatainena w Hyundaiu. Plan się powiódł, taktyka z Joker Lapem zakończyła się sukcesem. Damian Litwinowicz dobrze rozegrał finał sezonu i wywalczył pierwszą pozycję. A Liimatainen spadł na trzecie miejsce i taka też czekała na niego pozycja po zakończeniu ostatniej rundy sezonu. Damian Litwinowicz wygrał zawody w Turcji oraz awansował na Wicemistrza Europy Rallycross w klasie SuperCars.

To historyczny wynik. Polacy tryumfowali już w Mistrzostwach Europy, ale w klasach S1600 czyli obecnej ERX3. Damian już wyrównał wynik Krzysztofa Groblewskie i Skorupskiego. Teraz wygrał całą eliminację oraz wywalczył Wicemistrzostwo SuperCars co nie udało się jeszcze żadnemu polskiemu kierowcy.

To nie koniec – jutro też jest RACE DAY – debiut w Mistrzostwach Świata

Nie po to Damian Litwinowicz razem z polskim zespołem Automax Motorsport wyjechali na koniec naszego kontynetu, aby ścigać się tylko jeden dzień. Czas na przygotowania na niedzielne zmagania w Turcji. Kierowcy ERX zmierzą się ze stawką WRX. To będzie ostatni wyścig sezonu. Damian Litwinowicz i inni kierowcy dołączą do Mistrzostw Świata. To będzie cała wspólna eliminacja, a nie tylko łączone kwalifikacje jak dzisiaj.

damian litwinowicz
fot. Jakub Nitka