Rajd Chile 2025: Ogier zwycięża i obejmuje prowadzenie w mistrzostwach

Fot. Toyota Gazoo Racing WRT

Sébastien Ogier odniósł swoje piąte zwycięstwo w sezonie i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej Rajdowych Mistrzostw Świata, triumfując w Rajdzie Chile. Ośmiokrotny mistrz świata, jadący z Vincentem Landais, pokonał zespołowego kolegę z Toyoty, Elfyna Evansa, o 11 sekund. Walijczyk rozpoczynał finałowy etap ze stratą 6,3 s, ale w niedzielę nie zdołał znaleźć odpowiedzi na tempo Francuza.

Triumf Ogiera oznacza dziesiąte zwycięstwo Toyoty w tym sezonie, które jeszcze bardziej przybliża japoński zespół do piątego z rzędu tytułu mistrza producentów. To także historyczny moment – 103. wygrana Toyoty w WRC, dzięki czemu marka stała się najbardziej utytułowanym producentem w historii mistrzostw. „Teraz jesteśmy numerem jeden – to rekord, na który Toyota w pełni zasłużyła” – podkreślał Ogier.

Francuz przyznał, że weekend w Chile nie był dla niego łatwy. W piątek spadł nawet na piąte miejsce, ale dzięki zmianom ustawień i lepszym warunkom w sobotę rozpoczął skuteczną pogoń, a w niedzielę zaprezentował mistrzowską dyspozycję. Wygrał nie tylko rajd, ale także zdobył komplet punktów za niedzielny etap i Power Stage. „To był trudniejszy weekend niż w Paragwaju, musieliśmy bardziej walczyć. Rano miewaliśmy problemy, ale ostatecznie kończymy zadowoleni” – mówił.

Trzecie miejsce wywalczył Adrien Fourmaux, który prowadził po piątkowej rywalizacji. Francuz w Hyundaiu ostatecznie finiszował 35,5 s za Evansem, notując trzecie podium w sezonie. Czwarty był Thierry Neuville (+12,5 s do Fourmaux), jednak Belg nie krył rozczarowania. „Jestem zadowolony ze swojego prowadzenia samochodu, ale nie z wyników. To frustrujące, że czasy oesowe tego nie odzwierciedlają” – podsumował.

Pecha nie uniknął Ott Tänak. Dwukrotny zwycięzca Rajdu Chile w piątek prowadził, lecz awaria silnika zakończyła jego marzenia o triumfie. Po restarcie Estończyk zmagał się z problemami w nowej jednostce napędowej i ostatecznie zdobył zaledwie jeden punkt.

Szósty na mecie był Kalle Rovanperä. Ubiegłoroczny zwycięzca Rajdu Chile stracił szanse na dobry wynik już pierwszego dnia po uszkodzeniu opony i spadku w tabeli. Tym razem jego strata do Ogiera wyniosła ponad minutę, a w klasyfikacji generalnej spadł z drugiego na trzecie miejsce, 21 punktów za liderem.

Pierwszą ósemkę uzupełnili Takamoto Katsuta i Grégoire Munster. Dziewiąte miejsce zajęli Oliver Solberg i Elliott Edmondson, co oznaczało coś więcej niż tylko wysoką lokatę w generalce – Szwed przypieczętował tytuł mistrza WRC2, wyprzedzając Nikołaja Griazina i zostając pierwszym koronowanym mistrzem w sezonie 2025.

https://www.youtube.com/watch?v=JsNZauOQR4g

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak w Toyocie GR Yaris Rally2 zakończyli rywalizację na piątym miejscu w klasyfikacji WRC2 Challenger i szóstym w całym WRC2.

Rajd Chile potwierdził dominację Toyoty w sezonie oraz otworzył nowy rozdział w rywalizacji o tytuł kierowców. Ogier prowadzi o dwa punkty przed Evansem, a do końca sezonu pozostały już tylko trzy rundy. Kolejną z nich będzie asfaltowy Rajd Europy Centralnej (16-19 października), rozgrywany na trasach Niemiec, Austrii i Czech.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.