Rajd Koszyc: Gabryś na prowadzeniu, wpadka Grzyba i Biniędy

Koszyc
fot. Łukasz Kos

Popołudniowa pętla Rajdu Koszyc przyniosła dość spektakularne przetasowania w stawce. Grzyb i Binięda najpierw złapali „kapcia” na OS4 „Bogota”, a następnie popełnili błąd na odcinku „Optima”, otrzymując aż… pięć minut kary. Na półmetku rywalizacji pałeczkę lidera dzierży Zbigniew Gabryś pilotowany przez Damiana Sytego.

Po wyjeździe z parku serwisowego stawka czwartej rundy Mistrzostw Polski po raz kolejny mierzyła się z próbami „Izra” oraz „Bogota”, a zwieńczeniem sobotniego etapu był miejski superoes „Optima”. Grzyb i Binięda kontynuowali szarżę, zapisując na swoje konto trzeci odcinek z rzędu. Passa mistrzów Polski nie trwała jednak długo – „kapeć” na OS kosztował ich stratę ponad pięćdziesięciu sekund, zsuwając duet Crusara na trzecie miejsce. Pałeczkę lidera przejął Zbigniew Gabryś, który o grubość lakieru wyprzedzał Matulkę i Dymurskiego.

Prawdziwy rollercoaster wydarzył się chwilę później. Urzędujący czempioni RSMP popełnili irracjonalny błąd na miejskim superoesie, pokonując trasę w niewłaściwy sposób. Decyzja sędziów mogła być tylko jedna – do czasu Grzyba oraz Biniędy dopisano aż pięć minut, co wprost wykluczyło ich z walki o kolejną, słowacką wiktorię… Co ciekawe, identyczny błąd popełnili Rafał Kwiatkowski i Kamil Kozdroń, którzy dzielą serwis z Grzegorzem Grzybem.

Miejski superoes obfitował w pikanterię. Błąd organizatora sprawił, iż Matulka i Dymurski cudem uniknęli zderzenia z inną załogą, następnie byli zaś spowalniani przez rywala. To przełożyło się na ostateczny rezultat. Włodarze Rajdu Koszyc popełnili katastrofalną gafę, nieszczęście wisiało na włosku. Miejmy nadzieję, iż będzie to jedyny wypadek przy pracy.

Zobacz też: 2. Rally and Race Rajd Jarociński – Kiełbasa i Papaj w festiwalowej formie!

Reasumując, po pięciu z dziewięciu prób sportowych Gabryś i Syty mają blisko dziesięć sekund przewagi nad podopiecznymi Lotto Matulka Rally Team. Bracia Szejowie tracą już prawie pół minuty, najlepszą piątkę uzupełniają Łukasz Byśkiniewicz i Daniel Siatkowski.

Spoglądając w kierunku pozostałych klas, obserwujemy prawdziwą dominację Hubertów. Kowalczyk pilotowany przez Jarosława Hryniuka odskoczył Długoszowi na prawie minutę, Laskowski do spółki z Kuśnierzem wypracował podobny zapas liderując grupie 4. W 4R2 najlepiej radzą sobie Piesko/Kacprzak, w NAT2 Talik/Trela deklasują Maja oraz Wieczorka. Jacek Januchta i Marta Matuszczyk pewnie przewodzą przednionapędowej kategorii NAT4.

Więcej przepełnionych motorsportem materiałów znajdziecie naturalnie na rallyandrace.pl.

Przy okazji, zachęcamy do zakupu… najnowszego, 44. numeru magazynu Rally and Race. Znajdziecie w nim wszystkie, najciekawsze informacje ze świata motorsportu. Od rajdów, przez wyścigi torowe, górskie, F1, po cross country, drift, simracing, rallycross czy karting. W Wasze ręce oddajemy przeszło 150 stron, przesiąkniętych emocjami z czołowych aren!

Podobają Ci się nasze newsy? Zaobserwuj Rally And Race także na Google News.