Rajdówki z homologacją drogową, na które nie musisz czekać

Jesteś zainteresowany na zakup nowej Toyoty Yaris GR, ale nie masz zamiaru czekać w kolejce? Oto lista gorących „rajdówek”, na które nie musisz czekać.

Toyota zaskoczyła kierowców wypuszczając Yarisa GR. Dawno nie widzieliśmy na rynku tak ekscytującego hot hatcha rajdowego z homologacją na drogi. GR jest świetną zabawką za przystępną cenę. Nie dziwne wręcz, że musimy na niego czekać ponad rok, Toyota nazwała całą tę sytuację „bezprecedensowym popytem w 2021 roku”. Tym bardziej, że już można mówić o nim jak o klasyku, ponieważ produkcja tego typu aut zostanie zakazana w sprzedaży do 2030 roku. Jeżeli masz cierpliwość i zapiszesz się w kolejce, otrzymasz samochód zaprojektowany przez ekipę Toyota Gazoo Racing, który spokojnie zapisuję się na liście jednych z najlepszych na świecie homologacyjnych bohaterów jak Lancia Delta, Audi Quattro, Ford Escort RS Cosworth – a to są legendy z najwyższej półki.

Dla tych co nie mają jednak tak dużej dozy cierpliwości, poniżej lista 20 bohaterów z homologacją na zwykłe drogi, które można dziś zakupić. Ta śmietanka powinna być dostępna za cenę nowego Yarisa GR i mają w sobie powiew magii sportów motorowych.

Peugeot 106 Rallye 1997–98 wallpapers (1024 x 768)Peugeot 106 Rallye to francuski hot hatch, którego każdy fan motoryzacji dobrze zna. 106tka została zaprojektowana do międzynarodowych rajdów poniżej 1400 cm3. Wprowadzony na rynek w 1993 roku z silnikiem 1.3 o mocy 100 KM i masie własnej 825 kg. W drugiej generacji od 1997 roku zamontowano silnik 1.6 o mocy 103 KM. W tym małym francuskim resoraku zaczynali swoje kariery Sebastien Loeb i Kajetan Kajetanowicz.

„Wilk w owczej skórze” nie będzie przesadą, aby tak określić Nissana Sunny GTi-R. Słoneczny Japończyk wydawał się mało prawdopodobną propozycją. Jednak zmiana przepisów Grupy A wymusiła odejście Nissana 200SX i tak pojawił się Sunny GTi-R. Połączenie 2.0 litrowego turbodoładowanego silnika SR20DET z turbosprężarką Garret T3 dało imponującą moc 217 KM. Słoneczny dzięki takiej kombinacji do setki rozpędza się w 5.4 sekundy.

Suzuki Swift Sport (from £2000)

Niestety znalezienie w dobrym stanie Nissana Sunny będzie trudne, ale nie powinno być problemu z Suzuki Swift Sport. Napompowany Swift S1600 ma na swoim koncie dwa tytuły Rajdowych Mistrzostw Świata Juniorów, tak więc sportowy rodowód posiada. Swift posiadał czterocylindrowy silnik 1.6 o mocy 123 KM, który bardzo chętnie szybko dojeżdżał do celu. Późniejsze wersję, które były bardziej zaokrąglone, nie miały takiego zapału jak pierwszy model.

Kiedy jednak miłość do Toyoty i  Yarisa GR spędza sen z powiek, to można pójść w inny model Celica GT-Four, zbudowany, aby umożliwić marce start w Rajdowych Mistrzostwach Świata od 1987 roku. Celic GT-Four mieliśmy trzy: ST165 / ST185 / ST205 i właśnie ta ostatnia, oparta na szóstej generacji „zwykłego” modelu była najmocniejsza. ST205 to 2.0 litrowy turbodoładowany silnik o mocy 239 KM, a ważył zaledwie 1440 kg. Zbudowano tylko 2500 sztuk, przy czym 2100 zostało w Japonii, a 300 pojechało do Europy. Dostały lekką aluminiową maskę, ulepszone czterotłoczkowe hamulce i dodatkowe 30 KM.

Trochę świeżości w dacie produkcji, Citroën DS3 R3, który spełniał przepisy rajdowe Grupy R, wykorzystywał ten sam silnik czterocylindrowy 1.6 THP, co samochód drogowy, ale wytwarzał 210 KM i 350 momentu obrotowego. Sekwencyjna sześciobiegowa półautomatyczna skrzynia biegów została przeniesiona z Citroën C4 WRC. DS3 posiada dziedzictwo WRC, został zaprojektowany przez Citroën Racing. Obniżony o 15 mm od DSport, szerszy rozstaw kół o 30 mm, a silnik 1.6 wytwarzał 204 KM.

Prawdę mówiąc samochody rajdowe są drogie, powodzenia w znalezieniu w dobrym stanie Peugeota 205 T16 czy Lancii Stratos HF, które są podobne w cenie do nowej Toyoty Yaris GR. Dlatego dziwne jest, że Talbot Sunbeam Lotus jest nadal stosunkowo niedrogi. Ceny wahają się od 10 000 do 25 000 funtów za tego mistrza z 1981 roku. Może dlatego, że nie był zbyt popularny. Dla wyjaśnienia Talbot jest z domu Chryslera. Sunbeam Lotus miał pochylony o 45 stopni, czterocylindrowy 2.2 litrowy silnik o mocy 155 KM. To małe autko o wadze 960 kilo, napędzane na tylną oś, robiło naprawdę prawdziwą furorę.

Peugeot 307 CC (from £800)

Francuzi mieli wiele dziwnych, ale ciekawych pomysłów. Można tak powiedzieć o Peugeocie 307 WRC, opartym na coupé-kabriolecie. Jednak miało to sens. To co się nie mieściło w 206 WRC w mechanice, idealnie znalazło miejsce w większym modelu 307 CC. Co ciekawe, przepisy dopuszczały homologację kabrioletu. Rezygnacja z silnika elektrycznego dachu i większości mechanizmów pozwoliła zmniejszyć masę, a tył auta jako coupé zapewnił lepsze wartości aerodynamiczne. Pamiętajmy, że z Marcusem Gronholm za kierownicą 307 WRC odniósł trzy zwycięstwa w wyścigach, zanim Peugeot opuścił mistrzostwa pod koniec 2005 roku.

Renault Clio Williams (from £10,000)

Clio Williams pojawił się na świecie z pragnienia Renault, aby jeździć w rajdach. Marka potrzebowała zbudować 2500 samochodów, aby ścigać się w klasie 2000 cm3. Wykorzystali istniejący silnik 1800 cm3, nadmuchali go do 2.0 i wyposażyli w ulepszony wał korbowy z Clio Diesel. Reszta mechanizmu w silniku była dedykowana tylko dla wersji Williams. Generował on moc 148 KM i rozpędzał się w 7.6 sekundy do setki. Clio swoją stylistyką mocno się zapisał jako rasowy hot hatch.

Rover SD1 Vitesse

W Europie może niezbyt zapamiętany, ale na Wyspach już owszem. Rover SD1 Vitesse startował w imprezach rajdowych. Vitesse po francusku znaczy prędkość.  Według autora Allana Scotta, byłego kierownika działu silników wyścigowych TWR, wejście do Vitesse w sportach motorowych pomogło obniżyć średni wiek właściciela z 45 do 35 lat. Pod maską mruczał silnik V8, a napęd był na tylne koła. W porównaniu ze standardowym SD1 obniżono zawieszenie, wzmocniono przednie hamulce tarczowe i zastosowaną inną przekładnie kierowniczą. Vitesse rozpędzał się w 7.6 sekundy do setki.

Suzuki Ignis Sport (from £2500)

Suzuki nie tylko Swiftem zawojował w Rajdowych Mistrzostwach Świata Juniorów. Model Ignis Sport to małe auto o żwawym 16 zaworowym silnikiem o pojemności 1.5 litra. Moc tego resoraka to 107 KM. Może wynik 8,9 s do setki teraz nie imponuję, ale 20 lat temu robił wrażenie.

Images of Vauxhall Chevette 2300 HS 1978–79

Dla osób lubiących klasyczną linię nadwozia, dobrym wyborem będzie Vauxhall Chevette 2300HS, może mało zapamiętany, ale wystarczająco szybki, aby wyprzedzić w tamtych czasach RS Escort. Sercem jego jest silnik o pojemności 2279 cm3, pierwszej 16 zaworowej jednostki Vauxhalla, uzbrojonej w parę gaźników Stromberg. Prędkość maksymalna to 189 km/h, to o prawie 12 km/h od Escorta RS2000. Ciekawa jednostka do nabycia.

Volkswagen Golf Rallye zawsze żył w cieniu innych perełek z epoki. Bazował na Golfie Mk2, napędzany na cztery koła. Silnik 1.8 z turbosprężarką G-Lader zbudowany zgodnie z przepisami WRC 1990 roku. Trochę kwadratowa linia nadwozia, z prostokątnymi reflektorami, nadawały Rally wyjątkowy wygląd. I chociaż nie był to najlepszy samochód rajdowy, wersja drogowa oferowała niesamowite osiągi w każdych warunkach pogodowych.

Ford Escort RS2000 4x4 (from £10,000)

Może zwykły model Escort nie był wybitnym dziełem jako samochód na codzień, ale wyjątkiem jest Ford Escort RS Cosworth, gdzie jego nazwa wywołuje dreszcz na plecach każdego maniaka motoryzacji. Legenda jak Sierra, bardzo ciężko do zdobycia w dobrym stanie za nieduże pieniądze. Możemy za to złapać wersję RS2000 4×4 z drogową homologacją, szkoda tylko, że jest jednym z najbardziej niedocenianych samochodów w historii RS.

Mazda 323 4x4 turbo (from £5000)

Trudny do zdobycia, ale jak znajdziesz da dużo frajdy. Mazda 323 4×4 Turbo, mały Japończyk, który miał marzenie startować w rajdach. Skonstruowany, aby spełnić wymogi homologacji FIA do grupy A samochodów rajdowych w 1991 roku. Powstało 2500 egzemplarzy. Przygotowany do większych przeciążeń silnik 1840 cm3 o mocy 186 KM i 235 Nm. Mazdy są znane z łatwego tuningu, silniki można podkręcić aż do 300 KM jak się dobrze postarasz.

File:Alfa Romeo 155 Silverstone 1.jpg

Nie to nie jest pomyłka, że ten samochód jest na liście. Alfa Romeo, zwaną królową lawet, miała jeden model, który musiał spełnić wymogi homologacyjne. 155 Silverstone powstał, aby konkurować w British Touring Car serii Championship. Wersja ta zawierała regulowane tylne skrzydło i dolne przednie zderzaki. Nie spodobało się to konkurencji i ukróciła ten precedens dokładania elementów aerodynamiki do samochodu. Alfe Silverstone dostaniemy tylko i wyłącznie w czerwieni i czarnym, nie zapominając o fotelach w stylową kratkę.

Hyundai Coupe F2 Evolution (from £2500)

Mocno futurystyczna stylistyka jak na końcówkę lat 90tych, ale fani byli zachwyceni. Mowa o Hyundai Coupé F2 Evolution. To drogowa wersja rajdówki Coupé F2. Dwulitrowa jednostka dostała większy wydech, a modyfikacja wałka rozrządu wlotu paliwa zwiększyły moc o 12% do 154 KM i 189 Nm momentu obrotowego. Za wygląd Koreańczyka był odpowiedzialny Peter Stevens stylista McLaren. Najbardziej zauważalny elementem jest skrzydłowy spoiler, który zapewnia większą siłę docisku, a przeprojektowany przednik zderzak poprawił aerodynamikę F2 Evolution.

BMW 320si

Jesteś fanem BMW M3 E30, ale jego zakup mocno przekracza twój budżet, bawarska marka miała propozycję. Wersja 320si ze specjalną homologacją. Ręcznie zbudowany silnik, 18calowe felgi aluminiowe, specjalnie dedykowane do modelu 320si. Przy 25 000 funtów kosztował o 415 funtów mniej niż 320i M Sport, co czyniło go trochę okazją. Dziś możesz go kupić już za 4000 funtów.

Peugeot 206 GT (from £2000)

Peugeot 206 GT samochód, którego dobrze znają fani rajdów, ciekawe czy wiecie dlaczego aż tak napompowano zderzaki. Cofamy się w czasie do roku 2000, Peugeot chcę startować w WRC, kiedy przepisy nakazywały, aby samochód rajdowy miał co najmniej cztery metry długości. 206tce brakowało niespełna 170 mm i tak rozwiązaniem było dodanie powiększonych zderzaków do długości 4000 mm samochodu. Francuski koncern musiał zbudować 2500 sztuk do celów homologacyjnych. Zaszalał i zbudował 4000 w tym 600 z kierownicą po prawej stronie, samochód tak się przyjął na rynku.

Classic & Sports Car – Mercedes-Benz 450SLC 5.0: the world’s least likely rally car?

Marka premium Mercedes też chciała zaistnieć w rajdach samochodowych, ale nikt by się nie spodziewał, że model 450 SLC 5.0 (znany również jako 500 SLC) mógł być samochodem z przeznaczeniem do ścigania. Duże i stosunkowo ciężkie coupé z silnikiem V8 nie miałoby sensu na wyścigach torowych czy rajdach, ale okazało się, że było idealne do długodystansowych wyścigów wytrzymałościowych. Był sztywniejszy i stabilniejszy od SL. Wersja z salonu były imponująco zbliżone do wyczynowych. Na pewno przejdzie do historii jako pierwszy samochód z silnikiem V8 o mocy 285 KM, który pojechał morderczy  Paryż-Dakar czy Bandama Rally. Uwaga i to z automatyczną skrzynią biegów.