Sławek podbija Słomczyn – finał Asfaltowego Pucharu Toru Słomczyn

Słomczyn

Tydzień po Szutrze przyszedł czas na finał Asfaltowej serii Pucharu Toru Słomczyn. Na podwarszawski obiekt stawiła się silna grupa kierowców amatorów oraz reprezentacja gości czyli zawodników z licencjami. Mimo listopadowej aury pogoda dopisała i rozpoczęła się ostra rywalizacja na setne sekundy.

Na starcie stanęło 90 uczestników przed którymi było zaplanowanych sześć przejazdów. Niestety z powodu krótkiego dnia i licznych przygód szósty przejazd został odwołany. Finał piątego już był niemal po ciemku co „zapachniało” Barbórkowym klimatami. Na szczęście organizator w pierwszej kolejności puścił auta bez oświetlenia czyli przygotowane pod wyścigi torowe z klasy gość.

Początek rywalizacji należał do Sebastiana Steca w Lancerze EVO X. Jednak już od drugiego przejazdu, kiedy zrobiło się troszkę cieplej do głosu doszli kierowcy w GR Yarisach czyli Daniel Gańko i Sławek Popczyński. Trzecim czasem mógł pochwalić się weteran KJSów i Sprintów czyli Jerzy Pyzel w Audi RS3. Później Gańko i Popczyński na zmianę sięgali po najszybsze czasy aż do piątego przejazdu. Tutaj Daniel potrącił słupek, co już znacznie zwiększyło stratę do Sławka i skończyło się spadkiem za Steca, który cały czas plasował się za kierowcami Toyot. W klasyfikacji generalnej gdzie nie liczeni są kierowcy z licencjami Zwyciężył Sławek Popczyński, Daniel Gańko był drugi, a trzecie miejsce wywalczył Jerzy Pyzel.

Ciekawie ułożyło się wszystko w generalca. Bo walczący o pierwsze miejsce w klasyfikacji sezonu Michał Godusławski i Paweł Budzik mieli awarie. Tym sposobem Daniel Gańko, który zanosiło się, że będzie trzeci w sezonie niespodziewanie przeskoczył dwóch faworytów w klasyfikacji łącznej sezonu 2025.

Najszybszy w ośce był Grzegorz Klimczyk, który na finałowym przejeździe awansował aż cztery pozycje. Finalnie uplasował się na 5 miejscu i zwyciężył w klasie 4. Waldemar Nizabitowski wygrał w klasie 1. Gang Micr ponownie opanował czołówkę. Jedynie Kamil Wierzbicki w Fiacie Seicento rozdzielił dominatorów plasując się na trzecim miejscu. Druga pozycja to oczywiście Micra prowadzona przez Łukasza Boguta.

Rafał Bielicki startujący w Fiacie Seicento zgarnął klasę 2. Kolejna klasa czyli K3 padła łupem Michała Przybysza w Peugeocie 106. Andrzej Wrzosek w BMW tryumfował w klasie 5. Najmocniejsza klasa 6 to odzwierciedlenie generalki i to oni zdominowali sobotnią rywalizację.

4 Asfaltowy Puchar toru Słomczyn byłe Memoriałem Krzysztofa Szaykowskiego. Nagrony wręczał syn słynnego komentatora. Szaya to głos ulicy Karowej podczas Kryterium Asów Rajdu Barbórka, ale także wieloletni opiekun i twórca Sekcji Młodych Automobilklubu Rzemieślnik. To właśnie na co dzień pracował z młodzieżą dzieląc się wiedzą techniczną oraz zasadami regulaminów czy jazdy sportowej.