wtorek, 2 marca, 2021
0,00 PLN

Brak produktów w koszyku.

Strona główna Aktualności Słynny inżynier Toyoty i Lexusa przechodzi na emeryturę. Zobacz, jak wiele zawdzięcza...

Słynny inżynier Toyoty i Lexusa przechodzi na emeryturę. Zobacz, jak wiele zawdzięcza mu japońska motoryzacja

Toyoty Supra i Chaser, Lexus IS F – to tylko kilka z wielu samochodów, przy których pracował Yukihiko Yaguchi, jeden z najbardziej doświadczonych inżynierów Toyoty i Lexusa. Yaguchi właśnie przeszedł na emeryturę. Z tej okazji przypominamy najważniejsze projekty człowieka, który wpłynął na historię japońskiej motoryzacji.

Z Toyotą od początku

Yukihiko Yaguchi urodził się w 1955 roku i dosyć szybko zrozumiał, że kariera w przemyśle motoryzacyjnym jest jego powołaniem. Zamiłowanie do techniki skłoniło go do studiowania inżynierii mechanicznej na Tokyo Metropolitan Institute of Technology. Pierwszą pracę znalazł w 1977 roku w Toyota Motor Corporation. Miał wtedy zaledwie 22 lata. Na początku zajmował się opracowywaniem elementów elektronicznych do sedana Toyota Crown. Później zaczął specjalizować się w redukcji hałasu i wibracji w samochodach japońskiego koncernu.

Imponujące portfolio

Yaguchi wstąpił w szeregi firmy na chwilę przed tym, zanim na rynku zadebiutowała pierwsza Toyota Supra. Japoński inżynier brał udział w pracach nad tym autem, a także kolejnymi trzema generacjami modelu. Jego wiedza i rosnące doświadczenie przyczyniły się później do powstania pierwszego w historii samochodu Lexusa – przełomowego LS 400. Jak przyznał po latach w jednym z wywiadów, postawił sobie wtedy za cel stworzenie najcichszego auta w historii. Yaguchi pracował również przy drugiej odsłonie flagowego sedana Lexusa oraz sportowym Lexusie SC, a także wielu innych samochodach Toyoty i Lexusa. Ale jak się miało później okazać, jednym z najważniejszych projektów była ostatnia generacja Toyoty Chaser.

Toyota Chaser – przodek Lexusa IS F

Chaser to model praktycznie nieznany w Europie. Ten tylnonapędowy, spory sedan był sprzedawany wyłącznie w Japonii. Ale fani japońskiej motoryzacji dobrze go znają. Auto było nie tylko komfortowe, ale w mocniejszych wersjach zyskiwało wyraźnie sportowy charakter, który chętnie wykorzystywali drifterzy. Największą sławę zyskała ostatnia odsłona modelu, a konkretnie wersja oznaczona jako JZX100. Auto wyposażono w doładowany motor 1JZ-GTE, zapożyczony z Toyoty Supry. A za pewne prowadzenie odpowiadało dwuwachaczowe zawieszenie, konstrukcyjnie również bardzo zbliżone do tego zastosowanego w Suprze. Praca przy modelu Chaser dała Yukihiko Yaguchiemu wiedzę i doświadczenie, które potem pomogły mu w opracowaniu przełomowego Lexusa IS F.

Ojciec serii F

Yaguchi sprawnie piął się po szczeblach kariery. W 2001 roku został szefem działu planowania Lexusa, a dwa lata później stanął na czele małej grupy wybranych przez siebie inżynierów, z którymi skonstruował mocnego sedana IS F. Tak narodził się nie tylko ponad 400-konny rywal BMW M3 z V-ósemką pod maską, a też seria sportowych modeli Lexusa oznaczona literą F. Jednak zanim w 2007 roku świat zobaczył model IS F, japoński inżynier musiał mocno natrudzić się, by przekonać kierownictwo firmy do poparcia projektu, który zrodził się w jego głowie. Projektu, który wynikał z zamiłowania do emocjonującej jazdy, sedanów i przekonania, że Lexus potrzebuje prawdziwie sportowego modelu. „Chciałem stworzyć auto, które przekształci każdą chwilę za kierownicą w czyste doświadczenie – auto, które pozwoli odczuć radość z prowadzenia za każdym razem, zapewni naprawdę angażujące wrażenia” – komentował później ten projekt.

Zwolennik wolnossącej V-ósemki

Powstanie Lexusa IS F było swego rodzaju ukoronowaniem kariery Yukihiko Yaguchiego, ale nie oznaczało jej końca. Pod okiem japońskiego inżyniera powstały też kolejne modele z serii F – coupé RC F i sportowy sedan GS F. Yaguchi uczestniczył również w pracach nad ekstremalnymi modelami IS F CCS-R oraz RC F GT3. Wszystkie otrzymały wolnossący silnik V8. To nie przypadek. Yaguchi jest wielkim zwolennikiem widlastych silników bez doładowania. Inżynier podkreślał w wielu wywiadach, że takie konstrukcje przekonują go liniowym przyrostem momentu obrotowego, natychmiastową reakcją na gaz i wspaniałym brzmieniem. Popularność rasowych, wolnossących V-ósemek w sportowych samochodach Lexusa jest doskonałym dowodem na to, jak wiele japońska marka i cała motoryzacja zawdzięczają emerytowanemu już inżynierowi.

Yukihiko Yaguchi przeszedł na zasłużoną emeryturę 1 kwietnia 2020 roku. W szeregach Toyoty i Lexusa spędził aż 43 lata.

inf.pras.

Poprzedni artykułCzas Wielkiej Przerwy
Następny artykułKlimas znów najszybszy

RALLY AND RACE NA INSTARGRAMIE

NOWOŚCI

Andalucia Rally na początek

Puchar Świata FIA w Rajdach Baja już trwa, zaś na światowe rozgrywki w rajdach cross-country poczekamy do...

DTM zrezygnował z Hankooka – jest już nowy dostawca opon

Organizatorzy serii Deutsche Tourenwagen Masters zdecydowali się na przedwczesne zakończenie współpracy z marką Hankook, podpisując nowy kontrakt...

Filmowe podsumowanie 2 SuperOESu w Kielcach

Zimowe i mokre warunki na 2 SuperOES Kielce sprzyjały niekontrolowanym sytuacją na trasie. Nie brakowało efektownych ratowań...

Utytułowany zespół wchodzi do DTM

Zwycięzcy ubiegłorocznych 24-godzinnych wyścigów na Nürburgringu oraz Spa-Francorchamps ROWE Racing ogłosili swoje przystąpienie do tegorocznego sezonu Deutsche...

Ilnicki pokonany przez włoskie asfalty

Piotr Ilnicki wraz z Oskarem Tichanowiczem niestety nie ukończyli pierwszej rundy cyklu Italy Ronde, którą był 15....

NAJPOCZYTNIEJSZE

Fabia R5 vs Gaz 51, czyli estońska przygoda Zapały

Mariusz Zapała w niecodzienny sposób zakończył udział w Samsonas Rally Rokiskis. Mimo jednego zdarzenia to właśnie druga sytuacja sprawiła o zapadnięciu decyzji o wycofaniu...

„Felix” wystartuje w Tarmacu

Paweł „Felix” Danilczuk, który od dłuższego czasu przygotowuje się do powrotu na odcinki specjalne, opowiedział nam krótko o planach na sezon 2021. Znany wszystkim Felix...

Jak Kalle Rovanperä stracił podium w Monte Carlo

Po naprawdę świetnej jeździe Rovanperä ostatniego dnia Rajdu Monte Carlo 2021 zajmował 3. miejsce. Niestety, młody Fin popełnił błąd, który kosztował go podium. https://www.youtube.com/watch?v=5IqxI_zRx2A&ab_channel=RallyeRacing63

Stajnia Retrotechnology poszerza flotę o dwa Fiaty

Rybnicka stajnia od pewnego czasu buduje dział retro, w którym znalazły się już takie auta jak: Autobianchi A112 Abarth, Fiat 500 czy 126 p....