Solberg wypada z trasy na porannej próbie

fot. ewrc-results.com

Syn rajdowego mistrza świata od samego początku narzekał na problemy techniczne podczas swojego debiutu w Rajdzie Monte-Carlo. Dziś rano młody Szwed popełnił jednak błąd i… wypadł z trasy na dziesiątym odcinku specjalnym.

Pierwsze koty za płoty. Oliver Solberg pechowo rozpoczął swój pierwszy sezon za sterami hybrydowego Hyundaia i20N Rally1. Szwed zgłaszał problemy już od pierwszych kilometrów Rajdu Monte-Carlo. W czwartek awarii uległ interkom, przez co podopieczny koreańskiej stajni nie słyszał uwag swojego pilota, Elliota Edmondsona. Wczoraj w kabinie maszyny pojawił się dym, który skutecznie utrudniał widoczność. Niestety, usterka nie została w pełni naprawiona i na mecie otwierającej dzień próby Le Fugeret – Thorame-Haute Solbergowi brakowało pewności siebie. Wszystko to zebrało swoje żniwo już na kolejnym oesie. Oliver przestrzelił hamowanie, zblokował tylną oś i wypadł z trasy, zatrzymując auto tuż za stromą skarpą, w gęstwinie drzew. Wyjazd o własnych siłach był niestety niemożliwy.

fot. ewrc-results.com

Poranek pełen złych emocji

Pierwszy, sobotni odcinek specjalny padł łupem zespołu Toyoty. Najszybszy okazał się Elfyn Evans, który wyprzedził Kalle Rovanperę i Sebastiena Ogiera. Zeszłoroczny mistrz świata narzekał na system hybrydowy w swoim GR Yarisie. Thierry Neuville nie mógł skupić się na poprawie tempa ze względu na błędy w systemie łączności. Belg słyszał w słuchawkach notatki… innych pilotów. Ogromnego pecha miał Ott Tanak. Estończyk przebił swoją oponę.

Wywiady po zakończeniu dziesiątej próby sportowej były już prawdziwą litanią frustracji. Oliver Solberg nie krył rozczarowania po fatalnym początku dnia. Takamoto Katsuta nie był zadowolony ze swojej dyspozycji. Japończyk obrócił się i nie mógł odpalić silnika w swojej Toyocie. Gus Greensmith, zwycięzca siódmego odcinka Rajdu Monte-Carlo, przebił oponę i zasygnalizował kolejną usterkę techniczną. Brytyjczyk musiał stanowczo zwolnić i stracił prawie dwie minuty. Craig Breen przeciął linię mety na mocno zużytych oponach. Thierry Neuville otrzymał karę dziesięciu sekund za spóźnienie na punkt kontroli czasu. Belg zgłosił też kolejną awarię, jego Hyundai i20N nie prowadzi się prawidłowo… „myszkując” do boku.

fot. Oliver Solberg – oficjalny profil Facebook

Rewolucja francuska trwa…

Po dziesięciu odcinkach specjalnych na prowadzeniu znajduje się Sebastien Loeb i… Sebastien Ogier. Faworyci mają dokładnie identyczne czasy, co dodaje jeszcze więcej ostrych smaków do i tak mocno pikantnej rywalizacji. Elfyn Evans jest trzeci, Walijczyk traci przeszło dziewięć sekund do liderów. Na czwarte miejsce awansował Craig Breen z M-Sport.

Zawodnicy mają do pokonania jeszcze trzy próby. Rywalizację zamknie odcinek Saint-Geniez – Thoard 2 (15:16). Stawka imprezy nie korzysta dziś z serwisu między startami. Wyniki rywalizacji oraz relacja live dostępna jest oczywiście na oficjalnej stronie cyklu WRC.