Sterczewski dołącza do grona zwycięzców WORK STUFF Super S Cup

Fot. Grzegorz Kozera

Filip Sterczewski odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Wyścigowych Mistrzostwach Polski WORK STUFF Super S Cup. Tegoroczny debiutant wykorzystał pole position i prowadził od startu do mety, pokonując Macieja Szubczyńskiego i Damiana Stachowiaka.

Po zajęciu czwartego miejsca w piątek, Sterczewski skorzystał na odwróceniu części stawki i do sobotniego 20-minutowego sprintu ruszał z pierwszego pola. Obronił swoją pozycję przed Jakubem Klattą, a trzecią lokatę utrzymał Stachowiak. Słabo ruszył zwycięzca poprzedniego wyścigu Maciej Szubczyński, który już na pierwszych metrach spadł na piąte miejsce.

Sterczewski od razu narzucił zwycięskie tempo i po trzech okrążeniach był już prawie dwie sekundy z przodu. Żaden z rywali nie miał mu już przeszkodzić w odniesieniu zwycięstwa, bowiem byli skupieni na walce o drugą lokatę.

Tę początkowo utrzymywał Klatta, a wkrótce za jego plecami pojawił się Szubczyński, który przebił się przez Tomasza Urbańskiego i Stachowiaka. Na szóstym okrążeniu Klatta popełnił nieoczekiwany błąd i wyjechał poza tor w „Uśmiechu szatana”, oddając pozycje na rzecz tej dwójki.

Pojedynek pomiędzy Szubczyńskim i Stachowiakiem trwał do samego końca. Młodszy z konkurentów agresywnie się bronił, za co otrzymał od sędziów ostrzeżenie, a na ostatnim okrążeniu doszło nawet pomiędzy nimi do kontaktu. Ostatecznie Szubczyński obronił drugą lokatę, a Stachowiak finiszował tylko 0,286 sekundy za nim.

Klatta dojechał na czwartej pozycji, a Urbański uzupełnił pierwszą piątkę.

Przed zawodnikami WORK STUFF Super S Cup podczas lipcowej rundy na Torze Poznań jeszcze jeden wyścig – najdłuższy, na dystansie 25 minut.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.