środa, 10 sierpnia, 2022
0,00 PLN

Brak produktów w koszyku.

Sukces w Austrii

Zawodnicy GT3 Poland zdominowali rywalizację w klasie Silver podczas trzeciego wyścigowego weekendu Porsche GT3 Cup Challenge Central Europe. W dwóch wyścigach udało się sięgnąć po pierwsze miejsce Rafałowi Mikrutowi, który tego weekendu pojawił się dwukrotnie na podium.  Jarosław Budzyński w swoim debiucie na torze Salzburgring zajął w pierwszym wyścigu drugie miejsce w klasie SILVER, a startujący w klasie Gość – Bartosz Opioła, zaliczył dwa pierwsze miejsca samochodem Marcina Jedlińskiego.

Weekend rozpoczął się od bardzo dobrych wyników piątkowych treningów, które rozegrane zostały w dobrych warunkach przy święcącym słońcu. W sobotę alpejska pogoda podczas porannego wyścigu nie była łaskawa dla zawodników. Wyścig który rozpoczął się na mokro, kończył się na suchym torze, a opony jakie na deszcz założyli kierowcy powoli traciły swoją przyczepność.

Drugi wyścig weekendu na torze Salzburgring stał pod znakiem ostrej rywalizacji zderzak w zderzak, która dla Jarosława Budzyńskiego zakończyła się wypadnięciem z toru na pierwszej szykanie po kontakcie ze Stefanem Bilińskim. Ostatecznie Jarek ukończył wyścig na dalekim 5 miejscu w klasie i 10 w klasyfikacji generalnej.

Wyniki 1 wyścigu klasa SILVER:

  1. Cenk Ceyisakar (TUR)
  2. Jarosław Budzyński (PL)
  3. Rafał Mikrut (PL)

Wyniki 2 wyścigu klasa SILVER:

  1. Rafał Mikrut (PL)
  2. Steve Feige (GER)
  3. Yadel Oskan (TUR)

Jarosław Budzyński: To był zbyt krótki weekend. Pomimo dwóch sesji treningowych, kwalifikacji i dwóch wyścigów mam niedosyt jazdy. Salzburgring jest bardzo niebezpiecznym torem, co widać było w popołudniowym wyścigu. Mam też wiele zastrzeżeń co do sędziowania zawodów rozgrywanych w Austrii. Cóż ostatecznie mam drugie miejsce z pierwszego wyścigu i piątą pozycję w klasie SILVER, która dowiozłem w drugim wyścigu. Właśnie z popołudniowego wyścigu ni jestem zadowolony. Nie dohamowałem się do zakrętu po starcie wpadłem w Stefana Bilińskiego, skrzywiłem koło i musiałem gonić ile sił, żeby ukończyć na jak najlepszej pozycji. Z pewnością nie przemyślałem tego manewru, można było trochę poczekać i zaatakować nieco dalej. Bardzo mi przykro, że zepsułem Stefanowi wyścig i chciałem go przeprosić po raz kolejny. Z pewnością nie chciałem tego zrobić umyślnie. Mam też zastrzeżenia sam do siebie. Oddane prowadzenie podczas porannego wyścigu to wielka strata. Ale cóż wracam teraz do domu i czekają mnie wakacje aż do 8 sierpnia, kiedy wybieramy się na Autodrom Most. Chciałem pogratulować pierwszego zwycięstwa w klasie Rafałowi i podziękować mechanikom GT3 Poland za perfekcyjne przygotowanie samochodu na austriackie zawody.

Bartek Opioła: Chciałem bardzo podziękować Marcinowi Jedlińskiemu za udostępnienie samochodu, którym mogłem rywalizować na Salzburgringu. To był dla mnie wielki fun i pierwsze podium po dwuletniej przerwie. Muszę przyznać, że daję jeszcze radę za kierownicą Porsche. Pierwszy wyścig jechaliśmy w deszczu. Było widać, że każdy uważa, bo do mety dojechaliśmy w pełnym składzie. Przeżycie jazdy około 260 km/h po mokrym torze Salzburgring jest niesamowite. W porannym wyścigu zająłem 6 miejsce w generalce i pierwsze w klasie Gość. Drugi popołudniowy wyścig jechaliśmy na suchym. Już na starcie było wielkie zamieszanie. Na pierwszym prawym spięcie miał Jarek Budzyński ze Stefanem Bilińskim, w którym ja i Rafał wyszliśmy obronna ręką. Niestety nie byłem w stanie dogonić pierwszej trójki, która jechała bardzo czysto. Ostatecznie 4 miejsce na mecie i pierwsze w klasie Gość bardzo mnie cieszą. Na trzy okrążenia przed metą dostaliśmy czerwoną flagę i zjechaliśmy do pit lane. Na tym wyścig się zakończył.  To był fajny weekend za który chciałem podziękować całej ekipie GT3 Poland. Teraz czeka nas wakacyjna przerwa i wracamy na tor już 8 sierpnia na Autordom Most w Czechach.

Rafał Mikrut: Super weekend. Wyniki jakie udało mi się osiągnąć zmieniają dużo w klasyfikacji przed Mostem, gdzie będę pauzował. Wynik sam mówi za siebie. Pierwszy wyścig to trzecia pozycja tuż za Jarkiem, a podczas drugiego sobotniego wyścigu do mety przyjechałem na pierwszym miejscu. Wygrana bardzo cieszy. Rano pogoda była deszczowa i wyścig jechaliśmy po mokrym. Po nocnych opadach, w pewnym momencie tor zaczął przesychać. Miałem twardą gumę i ostatnie trzy okrążenia jechałem walcząc a autem. Ciężko się skręcało, auto nie reagowało tak jak bym tego chciał. Mimo to jestem bardzo zadowolony z tego wyścigu, który mocno mnie uskrzydlił. Druga rywalizacja już na suchym torze to sporo atrakcji. Na pierwszej szykanie Jarek chciał przejść Stefana i niestety obaj wypadli z trasy. Udało się dojechać aż do czerwonej flagi na pierwszym miejscu w klasie i wysokim 5 w klasyfikacji generalnej. Po tym weekendzie jestem bardzo zadowolony. Salzburgring to świetny tor, który daje ogromną dawkę adrenaliny. Dziękuję całej ekipie GT3 Poland za perfekcyjne przygotowanie samochodu i atmosferę wyścigową.

inf. pras.

RALLY AND RACE NA INSTARGRAMIE

NOWOŚCI

Nowy, elektryczny rekord okrążenia na Nordschleife!

Oficjalnie, Nordschleife zyskało nowego, elektrycznego króla! Lars Kern, kierowca rozwojowy Porsche pobił rekord okrążenia "zielonego piekła'' wśród...

25. Grand Prix Sopot – Gdynia Harmonogram GSMP

Przed nami wyjątkowe Jubileuszowe 25. Grand Prix Sopot – Gdynia czyli Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski nad morzem....

Jubileuszowe 25. Grand Prix Sopot – Gdynia: emocje gwarantowane

Mimo, iż starty bolidów na trasie Sopot – Gdynia są od lat motorsportową prehistorią, na polskich trasach...

Lewis Hamilton o finale sezonu 2021: „Nie dam się oszukać w ten sposób”.

Lewis Hamilton przez wiele miesięcy nie komentował pełnego kontrowersji finału sezonu 2021 i wydawało się, iż Lewis...

Wracają szutry na Warszawskich Siekierkach

Pod koniec sierpnia w stołecznym kalendarzu imprez dla kierowców amatorów powróci klasyk. Dawno nieodwiedzana lokalizacja z efektownym...

NAJPOCZYTNIEJSZE