Świętowali na oesach

Dziewięć elektrycznych rajdówek w skali 1/10 stanęło dzisiaj do świątecznej rywalizacji w 4. Rajdzie Niepodległości. Modelarze tradycyjnie spotkali się na asfaltowych alejkach Miasteczka Rowerowego "Na Skarpie".

49
Ford Focus Janusz Kulig 1/10

W drodze do zwycięstwa prowadziło ich osiem odcinków specjalnych o różnej konfiguracji. Po raz pierwszy udało się zaadaptować do rajdów płaskich rozwiązania z off-roadu – niektórzy zawodnicy skorzystali więc z możliwości jazdy dwoma modelami lub co ciekawsze – jedną rajdówką jechało dwóch kierowców. Przy trasie świątecznego rajdu nie zabrakło oczywiście kibiców oraz… sympatycznych wiewiórek, na co dzień zamieszkujących „rowerowe” drzewa. Z uwagą spoglądały na pędzące po miasteczku modele.

Modelarze bardzo mocno przygotowali się do rajdu. Na ich autach nie zabrakło narodowych flag nawiązujących do święta. Na oesach zrobiło się uroczyście i kolorowo. W parku maszyn oglądać mogliśmy też wyjątkowe projekty – dwie repliki Forda Focusa WRC naszego mistrza – Janusza Kuliga.

Mimo, iż same zawody nie były zaliczane do żadnego kalendarza, kierowcy bardzo poważnie potraktowali rywalizację. Mocne tempo od samego początku narzucił Michał Jasiński (Ford Focus), choć stylu jazdy mógłby się w tym dniu uczyć od świetnie dysponowanego Mateusza Kuligowskiego. Gdyby nie pomyłka trasy tuż przed metą OS1, popularny „Kulig” wracał by do domu z największym pucharem.

Dobra znajomość trasy dzięki jeździe dwoma modelami, z pewnością pomogły Wiesiowi Żerkowskiemu uplasować się na najniższym stopniu podium Rajdu Niepodległości. Pięknie jechał Sebastian Byrtek (Toyota Yaris), widać było że jest najbardziej „wjeżdżonym” kierowcą z całej stawki. Po raz pierwszy na małych oesach oglądać mogliśmy jego brata, Alana. Warto dodać, że to od sukcesów Alana podczas eventu z modelami w Młynie Wiedzy narodziła się u nich pasja do rajdów RC. Dobre tempo trzymał też Adam Rzymyszkiewicz (Lancia Delta) – szkoda, że problem z zasilaniem rajdówki na OS4 odebrał sympatycznemu kierowcy szansę walki o podium. Popularny „Rzymek” wcielił się więc dodatkowo w dobrego opiekuna najmłodszych kierowców. Pomagał Martynce na trasie i zachęcał ją do wspólnego pokonywania oesów. Dla Martynki, choć znana jest już z off-roadowych zawodów, start w rajdzie „płaskim” był dla niej debiutem. Wspierana dodatkowo przez swoją przyjaciółkę, dzielnie pokonywała wszystkie trasy, notując z oesy na oes coraz lepsze czasy. Swojego tempa szukał Janek Struszek, który tuż przed startem musiał zrezygnować z jazdy ulubionym Abarthem 2WD przesiadając się do Subaru Imprezy 4WD. Inna charakterystyka rajdówki wymagała przyzwyczajenia i dopiero na ostatnich oesach kierowca dogadał się z modelem. Szkoda tylko, że to był już koniec uroczystego 4. Rajdu Niepodległości.

Wyniki 4. Rajdu Niepodległości:

1. Michał Jasiński
2. Mateusz Kuligowski
3. Wiesław Żerkowski
4. Sebastian Byrtek
5. Alan Byrtek
6. Wiesław Żerkowski
7. Adam Rzymyszkiewicz
8. Jan Struszek
9. Martynka Jasińska