Torowe Safari na Lausitzringu

Fot. Gruppe C Photography/ADAC Motorsport

Lausitzring to najbliższy Polsce tor w kalendarzu DTM, na którym w najbliższy weekend odbędzie się piąta runda tegorocznego cyklu. Dla tych, którzy wybierają się na wyścigi, organizatorzy przygotowali nie lada atrakcję – przejazdy autobusem po nitce toru w stylu Safari.

Torowe Safari to pomysł znany od dawna w Japonii, jednak Europejczycy podchodzą do niego z dużą rezerwą. Niemcy są pionierami na naszym kontynencie, a podczas ostatniej rundy DTM na Nürburgringu przeprowadzono próbę, która mogła przekonać organizatorów do wprowadzenia Torowego Safari na stałe do harmonogramu.

Podczas osobnej sesji każdy z 14 zespołów DTM jest zobligowany, aby wysłać na tor jeden ze swoich samochodów, w czasie, gdy jeżdżą po nim autobusy z kibicami. Fani mogą w ten sposób zobaczyć auta wyścigowe jadące po torze z bliska, w sposób, który w inny sposób jest niemożliwy.

„Chcemy zbliżyć motorsport do kibiców. W DTM jesteśmy pionierami, jeśli chodzi o uczynienie weekendów wyścigowych jeszcze bardziej atrakcyjnymi dla fanów. Podczas Track Safari, widzowie mogą doświadczyć samochody wyścigowe z bliska. Premiera na Nürburgringu przebiegła bardzo dobrze. Nie możemy uruchomić Track Safari na każdym torze, ale nie możemy się doczekać tego wyjątkowego doświadczenia na Lausitzringu” – powiedział dyrektor ADAC Motorsport Thomas Voss.

Bilet na półgodzinną sesję, podczas której autobus wykonuje dwa okrążenia toru, kosztuje 99 euro.