sobota, 23 stycznia, 2021
0,00 PLN

Brak produktów w koszyku.

Strona główna Rajdy Towarzystwo rajdowe jest niezadowolone... a dyskusje ciągną się kilometrami.

Towarzystwo rajdowe jest niezadowolone… a dyskusje ciągną się kilometrami.

Towarzystwo rajdowe jest niezadowolone ze stanu rajdów w Polsce. Frekwencja w RSMP jest jaka jest, problemy i oczekiwania są, jakie są. Dyskusje ciągną się na kilometrów sto. Są niemądrzy, mądrzy i mądrzejsi na temat regulaminów, braku pieniędzy i rozwiązań. A w mojej kieszeni stojąc trochę w tym, a trochę jednak obok otwiera się nóż.

Czytam i boli. Moje spostrzeżenia odbiją trochę od samej tematyki rajdów, ale mogą być sednem problemów. Samo słowo „można by” odgrywa tu też niemałe znaczenie. Jakiś czas temu zastanawiając się nad swoją egzystencją w rajdach samochodowych szukałem przyczyn tego, że jest w tym sporcie ogromny potencjał biznesowy, ale z jakichś przyczyn ciągle jest problem z jego wykorzystaniem. Widziałem filozofię działania PZM, archaiczne rozwiązania i brak jakiejkolwiek strategii, czy chociażby konsekwencji. Zastanawiałem się, co powinno się wydarzyć, żeby ten dziwny sport rozwijał i przyciągał do siebie biznes, nowych kibiców i zawodników?

 

Chciałem walczyć z PZM. Dziś widzę, że jako naród chyba jeszcze nie jesteśmy gotowi na rozwój tego sportu na nieco szerszą skalę. Jesteśmy społeczeństwem rozwijającym się, przez co w naturalny sposób chcemy brać i najpierw stabilizować otoczenie wokół siebie. Jesteśmy mocni w pospolitych ruszeniach na dużą skalę, gdy czujemy się zagrożeni. Gdy na co dzień pracujemy całymi dniami i gonimy do przodu z głowami pełnymi marzeń, wtedy pojawiają się problemy. Powoli możemy pozwolić sobie na drugie auto na podwórku i je uzbroić, chcemy brać udział w dobrze zorganizowanych imprezach i kupujemy filmy z własnych przejazdów. A jednocześnie przez brak czasu pojawia się filozofia „można by”.

 

Wielu z nas widzi problemy i uzewnętrznia się w internecie z koncertem tego co można by zrobić, żeby rajdy miały się w Polsce lepiej. Dlaczego jednak w tym smutnym koncercie „można by” nie ma za wiele takich, którzy obok narzekania dodadzą od siebie małą deklarację tego, co sami zrobią żeby to poprawić? Ile trzeba mieć, żeby zatrzymać się na chwilę w oczekiwaniach, poświęcić trochę swojego czasu i podwinąć rękawy do działań nie tyle jako zawodnik, co jako działacz sportowy? Na ile problem musi być wielki żeby każdy z nas poczuł motywację do działania? Można by zebrać się w jakaś grupkę i spróbować zmieniać coś małymi kroczkami. Tylko to trzeba zacząć zmieniać od siebie i chcieć w Polsce robić coś nie tylko dla zysku, ale dla wspólnego dobra.

 

Można by? Zbieram chętnych!

KAMIL WINNICKI

fot. niechwiadowicz.com

https://wolfmotorsport.pl/towarzystwo-rajdowe-jest-niezadowolone

Poprzedni artykułRajd o Puchar Wójta Gminy Mszana
Następny artykułPięć na pięć

RALLY AND RACE NA INSTARGRAMIE

NOWOŚCI

Monte Carlo 1995 – zwycięstwo Sainza

Carloz Sainz w 1995 roku wygrywa Rajd Monte Carlo za kierownicą Subaru Imprezy 555. Było to 26...

Rajd Monte Carlo 2021 – dzień drugi: Evans na czele, Ogier goni, a Loubet wpada na skarpę

Drugi dzień rywalizacji podczas Rajdu Monte Carlo 2021 przyniósł sporo przetasowań i zwrotów akcji. Tanak spadł na...

Kalendarz Pucharu Toru Słomczyn 2021

Znamy już również kalendarz na sezon 2021 dla uczestników Pucharu Toru Słomczyn. Impreza niezmiennie kierowana jest do...

Kalendarz SuperOESów Toru Kielce na 2021

Znamy już kalendarz Kieleckich SuperOESów organizowanych przez Automobilklub Kielecki. W tym roku na zawodników czeka 10 rund...

Rajd Monte Carlo 2021 – pierwszy dzień: Hyundai górą, „rolka” Suninena [wideo]

Dziś w Rajdzie Monte Carlo kierowcy przejechali tylko dwa odcinki specjalne, ale i tak nie brakowało wrażeń,...

NAJPOCZYTNIEJSZE

Rajd Monte Carlo 2021: Szykana i tablica w miejscu wypadku Tanaka

Podczas tegorocznej edycji Rajdu Monte Carlo organizatorzy przewidzieli kilka ważnych zmian. Jedną z nich są specjalne środki ostrożności w miejscu ubiegłorocznej kraksy Tanaka. W tym...

Jakub Brzeziński wraca do ścigania i wsiada do Rally4!

„Colin”, czyli Jakub Brzeziński, po roku przerwy od regularnych startów wraca w wielkim stylu. Mistrz Polski w klasie 4WD opowiedział nam o swoich szczegółowych...

Fabia R5 vs Gaz 51, czyli estońska przygoda Zapały

Mariusz Zapała w niecodzienny sposób zakończył udział w Samsonas Rally Rokiskis. Mimo jednego zdarzenia to właśnie druga sytuacja sprawiła o zapadnięciu decyzji o wycofaniu...

Stajnia Retrotechnology poszerza flotę o dwa Fiaty

Rybnicka stajnia od pewnego czasu buduje dział retro, w którym znalazły się już takie auta jak: Autobianchi A112 Abarth, Fiat 500 czy 126 p....