Transfer dekady: Hamilton przejdzie do Ferrari?

10
Fot. Steve Etherington/Mercedes-Benz

Choć jeszcze wczoraj kontemplowano na temat tego, że Oliver Bearman przejdzie z Formuły 2 prosto do zespołu Ferrari w Formule 1, dzisiaj światek motorsportu żyje inną informacją, o transferze Lewisa Hamiltona z Mercedesa-AMG.

Jako pierwszy taką rewelację przekazał włoski dziennik Corriere della Sera. Choć wtedy wydawało się to zupełnie niewiarygodne, coraz więcej wskazuje na to, że Hamilton rzeczywiście dołączy do Ferrari w 2025 roku.

Brytyjczyk podpisał w ubiegłym roku nowy kontrakt ze swoim obecnym zespołem, który miał oficjalnie obowiązywać do końca sezonu 2025. Podobno jednak w rzeczywistości jest to roczna umowa z możliwością przedłużenia.

Jak twierdzi BBC, gdy prezes Ferrari John Elkann dowiedział się o tym, postanowił działać szybko i doprowadzić do zatrudnienia 7-krotnego mistrza świata.

Wszystko zaczęło się od tego, że włoska marka nie mogła dojść do porozumienia w sprawie nowego kontaktu z Carlosem Sainzem Jr. Gdy negocjacje stanęły w miejscu, zaczęto rozważać inne możliwości, jak zatrudnienie startującego w Williamsie Alexandra Albona, czy awansowanie Olivera Bearmana z Formuły 2 prosto do głównego zespołu – ta ostatnia opcja nabrała wiarygodności w związku z tym, że będzie uczestniczyć w aż sześciu sesjach treningowych F1 za kierownicą samochodu Haas.

Hamilton jest najbardziej utytułowanym kierowcą w stawce F1, z siedmioma mistrzostwami na swoim koncie. Brytyjczyk jest też rekordzistą pod względem zwycięstw oraz zdobytych pole position.

Transfer Hamiltona wstrząsnąłby rynkiem transferowym w Formule 1. Już teraz spekuluje się, że na jego miejsce w Mercedesie-AMG mógłby powrócić Valtteri Bottas, a Sainz miałby znaleźć chwilowe zatrudnienie w Williamsie.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.