Tomasz Dyszkiewicz był najszybszy w pierwszym sobotnim wyścigu czerwcowej rundy Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski na Torze Poznań.
Jedyny reprezentant dywizji D5 +2000 był najszybszy w kwalifikacjach pośród polskich zawodników i utrzymał prowadzenie po starcie, przed jadącymi autami GT3 Piotrem Wirą i Przemysławem Bieńkowskim, który na pierwszym okrążeniu wyprzedził Mariusza Nierychlewskiego.
Taka sytuacja utrzymywała się do ósmego okrążenia, gdy czołówka dogoniła wolniejsze auta TCR. Wtedy doszło do kolizji, w której Wira obrócił Dyszkiewicza, a ten spadł na trzecie miejsce, także za Bieńkowskiego. Dyszkiewicz zdołał odzyskać jedną pozycję przed wyjazdem samochodu bezpieczeństwa po wypadku Nierychlewskiego, a gdy Wira otrzymał 25-sekundową karę za spowodowanie kolizji, został przywrócony na pierwsze miejsce.
Kara dla Wiry spowodowała, że stracił też zwycięstwo w swojej dywizji D4 +3500, gdzie puchar za pierwsze miejsce odebrał Bieńkowski. W D4 GTC zwyciężył Igor Klaja przed Katarzyną Balawejder, w D4 3500 Artur Rowiński o mniej niż pół sekundy zwyciężył nad Jakubem Frankiem, w D4 2000 triumfował Maciej Szkudlarek, w D4 1600 Maciej Suszczyński, w klasie 6 Adam Zając, a w RN2 swoje pierwsze zwycięstwo odniósł Maciej Jermakow.
Pozostałe dwa wyścigi czerwcowej rundy zostaną rozegrane w niedzielę.





