Mathieu Baumel zapisał się w historii Rajdu Dakar. Francuz został pierwszym w dziejach zawodnikiem z amputowaną kończyną, który wygrał etap najtrudniejszego rajdu świata, triumfując już na otwarcie Dakaru 2026.
Jeszcze kilka lat temu zwycięstwo etapowe Baumela nie byłoby sensacją. Pięciokrotny triumfator Rajdu Dakar i dwukrotny mistrz świata W2RC, zdobywca tytułów u boku Nassera Al-Attiyaha, przez lata przyzwyczaił kibiców do sukcesów. Tym razem jednak jego wygrana ma zupełnie inny wymiar.
Rok 2025 na zawsze odmienił życie Francuza. W styczniu uległ poważnemu wypadkowi, gdy został potrącony przez cywilny samochód. W wyniku obrażeń stracił prawą nogę. Dla wielu byłby to koniec sportowej kariery. Dla Baumela – początek nowego, jeszcze trudniejszego rozdziału.
Do Dakaru 2026 wrócił jako pilot Guillaume’a de Meviusa. Już sam start w rajdzie traktował jak osobiste zwycięstwo. Od początku nie ukrywał jednak, że ma jasno określony cel: zostać pierwszym zawodnikiem z amputowaną kończyną, który wygra etap Dakaru. Udało się natychmiast – przy pierwszej możliwej okazji.
„Co za osiągnięcie wygrać etap, i to jeszcze pierwszy w całym rajdzie” – mówił po mecie Baumel. „Pierwszym zwycięstwem było już samo stanie na starcie. Teraz jest jeszcze lepiej: wygrany etap i prowadzenie w rajdzie”.
Francuz podkreślał, że wszystko, co wydarzy się dalej, traktuje jako dodatkową nagrodę: „Od tego momentu wszystko jest już tylko bonusem”.
Zwycięstwo Baumela to nie tylko sportowy sukces, ale także potężny symbol determinacji i siły charakteru. Jego historia pokazuje, że nawet po dramatycznych życiowych doświadczeniach można wrócić na szczyt i pisać historię jednej z najtrudniejszych imprez w świecie sportów motorowych. Rajd Dakar 2026 już na samym początku zyskał bohatera, o którym będzie mówić się przez lata.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.





