Trudny weekend Oskara Marszałkowskiego w Grobniku

Weekend Clio Cup Bohemia na Automotodromie Grobnik nie należał do łatwych dla Oskara Marszałkowskiego. Młody kierowca JTS Racing Team pokazał jednak solidne tempo i konsekwencję, kończąc rundę z niemal identycznym dorobkiem punktowym jak podczas inauguracji sezonu.

Już w kwalifikacjach Marszałkowski zaprezentował konkurencyjne tempo, zajmując piąte miejsce. Do startu z drugiego rzędu zabrakło mu zaledwie 0,011 sekundy, co podkreśliło niezwykle wyrównany poziom czołówki.

Pierwszy wyścig rozpoczął się dla Polaka obiecująco – już na starcie zyskał pozycję. Zdradliwe warunki i miejscami bardzo śliska nawierzchnia sprawiły jednak problemy wielu kierowcom, a wśród pechowców był Maszałkowski, który jeszcze na pierwszym okrążeniu spadł na 14. miejsce.

Wyjazd samochodu bezpieczeństwa pozwolił na przegrupowanie i przejście do kontrataku, jednak neutralizacja przedłużała się aż do połowy dystansu, co znacząco ograniczyło możliwości odrabiania strat. Po wznowieniu rywalizacji Marszałkowski systematycznie piął się w górę stawki i ukończył wyścig na siódmym miejscu. Po nałożeniu kary na jednego z rywali został sklasyfikowany na szóstej pozycji.

Drugi wyścig był już rozgrywany na całkowicie suchym torze. Po odwróceniu części stawki, Marszałkowski startował z siódmego pola. Ponownie świetnie ruszył i szybko awansował o trzy pozycje, pokazując bardzo dobre tempo w początkowej fazie rywalizacji. Już na pierwszym okrążeniu został jednak wyprzedzony przez aktualnego mistrza Tomáša Pekařa, a późniejsze przepychanki zepchnęły go na ósme miejsce.

Marszałkowski nie odpuścił i na kolejnym okrążeniu odzyskał jedną pozycję, której musiał bronić aż do samego końca. Po karze dla jednego z rywali został jednak sklasyfikowany na szóstej lokacie.

„Grobnik okazał się dla nas wymagającą rundą” – podsumował Oskar Marszałkowski. „Od samego początku warunki pogodowe postawiły poprzeczkę naprawdę wysoko już podczas treningów. W pierwszym wyścigu popełniłem błąd, który kosztował mnie spadek na czternastą pozycję. Długi okres pod samochodem bezpieczeństwa dodatkowo utrudnił zadanie i finalnie w ciągu ośmiu ostatnich minut rywalizacji przebiłem się na 6. pozycję”.

„W drugim wyścigu już na początku mój samochód uległ uszkodzeniom, przez co nie mogłem utrzymać się blisko czołówki. Ostatecznie dwa szóste miejsca nie są złe, patrząc na okoliczności i pokazałem dobre tempo, gdy samochód na to pozwalał. Moje ambicje są większe, dlatego cieszę się, że już za dwa tygodnie kolejna runda i okazja do sportowego rewanżu na Salzburgringu”.

Choć weekend w Grobniku nie był w pełni udany pod względem wyników, Marszałkowski wywiózł z Chorwacji niemal tyle samo punktów, co z inauguracji sezonu w Austrii. W klasyfikacji generalnej zajmuje obecnie piąte miejsce i traci zaledwie trzy punkty do czwartej pozycji.

Kolejna runda Clio Cup Bohemia zostanie rozegrana w dniach 29-31 maja na torze Salzburgring.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.