niedziela, 24 stycznia, 2021
0,00 PLN

Brak produktów w koszyku.

Strona główna Rajdy Wielki spektakl czas zacząć

Wielki spektakl czas zacząć

Rusza kolejny sezon jednego z najbardziej widowiskowych cykli motorsportowych w naszej części świata – Mistrzostwa Europy Drift Masters. W elitarnym gronie tych, którzy powalczą o prymat na Starym Kontynencie, ponownie jest silna reprezentacja Polski.

Pierwsza runda Mistrzostw Europy Drift Masters odbędzie się w austriackim Greinbach. Kolejne odsłony DMEC 2019 zagoszczą we Francji, Polsce (Płock), na Łotwie, w Niemczech i Irlandii.

45 uczestników z 20 krajów to podstawowa obsada tegorocznej serii Drift Masters European Championship. Stawka jest bardzo mocna. Obrońcą tytułu jest fenomenalny James Deane. Irlandczyk to aktualnie najlepszy kierowca driftingowy na świecie. W minionym sezonie triumfował nie tylko w mistrzostwach Europy, ale też amerykańskiej serii Formula Drift, która powszechnie uchodzi za globalny czempionat w tejże dyscyplinie.

Szyki Deane’owi z pewnością postarają się pokrzyżować Polacy. Nasza biało-czerwona reprezentacja wydaje się być naprawdę mocna. Stałe licencje Drift Masters na sezon 2019 z grona naszych reprezentantów posiadają: Grzegorz Hypki, Krzysztof Romanowski, Jakub Król, Adam „Rubik” Zalewski, Paweł Trela, Dawid Karkosik i Paweł Korpuliński, którego starty w tym sezonie objęliśmy naszym oficjalnym patronatem medialnym. Właśnie od rundy w Greinbach logo RALLY AND RACE będzie pojawiało się wraz z Pawłem i jego BMW 1M na zawodach tej najważniejszej ligi driftingowej w Europie.

Jakie są szanse Pawła Korpulińskiego w starciu z tuzami europejskiego i światowego driftingu? Warszawianin już w minionym sezonie udowodnił, że należy do międzynarodowej czołówki. W całym cyklu Mistrzostw Europy Drift Masters 2018 zajął bardzo wysokie, 7 miejsce, za co otrzymał m.in. licencję uprawniającą do startów w Formule Drift. Wisienką na torcie w minionym sezonie DMEC było też zwycięstwo na legendarnym niemieckim torze Hockenheimring w kwalifikacjach do piątej rundy czempionatu! W tym roku kierowca ze stolicy chciałby powalczyć o jeszcze wyższe cele w Drift Masters European Championship, ale zarówno on, jak i cały zespół do rywalizacji starają się podchodzić z maksymalnym spokojem.

  • Staramy się nie stwarzać sobie jakiejkolwiek niepotrzebnej presji, bo ona mogłaby być bardzo zgubna – podkreśla Paweł Korpuliński. – Naprawdę solidnie przygotowywaliśmy się do tego startu i całego sezonu, dlatego liczymy, że ta wykonana praca przyniesie efekty, ale wiadomo, jak bywa w sporcie. Tutaj niczego przed startem nie można być pewnym. Motorsport, a drifting w szczególności, jest wręcz szczególnie nieprzewidywalny. My koncentrujemy się na tym, ażeby „robić swoje”, pojechać jak najlepiej jesteśmy w stanie, a jakie będą tego efekty, to już niebawem się okaże.

Choć zawody w Austrii otwierają rywalizację w mistrzostwach Europy 2019, nie będzie to jednak pierwszy tegoroczny start Pawła Korpulińskiego. Rywalizację w sezonie 2019 warszawianin zaczął od słynnego szwedzkiego „klasyka” Påsksladden. Tuż po tym zwyciężył w pierwszej rundzie driftingowych mistrzostw Danii (Nordic Drift Sersies 2019). Co warte podkreślenia, Paweł dzięki triumfowi w Odenese sięgnął po 40 puchar w swojej dotychczasowej karierze. Próbą generalną przed inauguracją kolejnego sezonu mistrzostw Europy były ubiegłotygodniowe zawody Drift Open w Toruniu. Korpuliński zwyciężył w kwalifikacjach do pierwszej tegorocznej rundy tej ligi. W całych zawodach tym razem nie udało mu się stanąć na podium. W dużej mierze było to spowodowane bardzo zmienną pogodą i deszczowymi warunkami panującymi na torze podczas przejazdów w parach. Drifter z Warszawy miał bowiem auto przygotowane pod bardzo przyczepną nawierzchnię.

  • Ten start traktowaliśmy jednak przede wszystkim treningowo – podkreślają członkowie zespołu. – Były to dla nas bardzo cenne testy. Teraz czas na to, co dla nas w tym sezonie najważniejsze – na Mistrzostwa Europy Drift Masters!

Tekst: Tomasz Niejadlik

Fot. Krzysztof Klimek (Motorsports Zone)

inf.pras.

RALLY AND RACE NA INSTARGRAMIE

NOWOŚCI

Rajd Monte Carlo 2021 – dzień trzeci: Tanak odpada, kara finansowa Ogiera

Toyota Yaris WRC
Mimo, że dzisiejszy etap był wyjątkowy krótki to nie zabrakło kilku ciekawych sytuacji zarówno tych na odcinkach...

Monte Carlo 1995 – zwycięstwo Sainza

Carloz Sainz w 1995 roku wygrywa Rajd Monte Carlo za kierownicą Subaru Imprezy 555. Było to 26...

Rajd Monte Carlo 2021 – dzień drugi: Evans na czele, Ogier goni, a Loubet wpada na skarpę

Drugi dzień rywalizacji podczas Rajdu Monte Carlo 2021 przyniósł sporo przetasowań i zwrotów akcji. Tanak spadł na...

Kalendarz Pucharu Toru Słomczyn 2021

Znamy już również kalendarz na sezon 2021 dla uczestników Pucharu Toru Słomczyn. Impreza niezmiennie kierowana jest do...

Kalendarz SuperOESów Toru Kielce na 2021

Znamy już kalendarz Kieleckich SuperOESów organizowanych przez Automobilklub Kielecki. W tym roku na zawodników czeka 10 rund...

NAJPOCZYTNIEJSZE

Rajd Monte Carlo 2021: Szykana i tablica w miejscu wypadku Tanaka

Podczas tegorocznej edycji Rajdu Monte Carlo organizatorzy przewidzieli kilka ważnych zmian. Jedną z nich są specjalne środki ostrożności w miejscu ubiegłorocznej kraksy Tanaka. W tym...

Jakub Brzeziński wraca do ścigania i wsiada do Rally4!

„Colin”, czyli Jakub Brzeziński, po roku przerwy od regularnych startów wraca w wielkim stylu. Mistrz Polski w klasie 4WD opowiedział nam o swoich szczegółowych...

Fabia R5 vs Gaz 51, czyli estońska przygoda Zapały

Mariusz Zapała w niecodzienny sposób zakończył udział w Samsonas Rally Rokiskis. Mimo jednego zdarzenia to właśnie druga sytuacja sprawiła o zapadnięciu decyzji o wycofaniu...

Stajnia Retrotechnology poszerza flotę o dwa Fiaty

Rybnicka stajnia od pewnego czasu buduje dział retro, w którym znalazły się już takie auta jak: Autobianchi A112 Abarth, Fiat 500 czy 126 p....