Nowa generacja samochodów nie uzdrowi Rajdowych Mistrzostw Świata – tak wprost mówi Ott Tänak, który po sezonie 2025 zawiesił swoje starty w rajdach. Estończyk nie kryje obaw o kierunek, w jakim zmierza WRC, zwłaszcza w kontekście nadchodzących zmian technicznych i braku realnych działań poza nimi.
Sezon 2026 będzie ostatnim dla obecnych samochodów Rally1. Od 2027 roku WRC przejdzie na nowe regulacje WRC27, a auta najwyższej kategorii mają być znacznie bliższe dzisiejszym konstrukcjom Rally2. Oznacza to nie tylko obniżenie kosztów – według zapowiedzi nawet o połowę – ale także spadek osiągów. Dla Tänaka to zmiana, która budzi więcej pytań niż entuzjazmu.
„Tak naprawdę to jest coś, co bardzo mnie martwi – samochody były w tej chwili jedyną naprawdę dobrą rzeczą w tym sporcie. Cała reszta jest… w zasadzie zmieniamy coś, co jest łatwe do zmiany, ale nie pracujemy nad tym, co faktycznie wymaga wysiłku”, mówi bez ogródek Estończyk.
Zresetowanie przepisów technicznych miało zachęcić do startu nowych producentów. Tymczasem z obecnych tylko Toyota pracuje już nad pełnoprawnym samochodem WRC27, a jedynym nowym chętnym jest niezależny konstruktor Project Rally One.
„Myślę, że promocja i wszystkie działania wokół niej przyniosłyby temu sportowi znacznie większą zmianę niż modyfikowanie przepisów technicznych. Ale zobaczymy – przynajmniej na końcu to już nie będzie mój problem. Będę mógł obserwować to z zewnątrz”, podsumowuje Tänak.
Estończyk podkreśla, że problem WRC nie tkwi w braku potencjału. Wręcz przeciwnie – rajdy oferują widowisko, emocje i akcję, których próżno szukać w wielu innych seriach. Kłopot polega na tym, że nie są one odpowiednio pokazywane, zwłaszcza nowej publiczności.
„Myślę, że to właśnie jest dziś problem promocji: patrzymy tylko na pojedyncze elementy, zamiast spojrzeć na całość. Trzeba widzieć znacznie szerszy obraz. Akcja jest, wszystko jest – po prostu tego nie pokazujemy”, zaznacza Tänak.
Być może sytuację WRC uzdrowi nowy promotor, który zastąpi obecne konsorcjum Red Bulla i KW25. Wciąż nie został on jednak wybrany, co praktycznie wyklucza jakikolwiek jego wpływ jeszcze przed rozpoczęciem sezonu 2026, który rozpoczyna się już w styczniu.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.




