Trzynasta już edycja Baja Poland – najtrudniejszego i najdłuższego rajdu terenowego w Polsce – zakończyła się dziś (29 sierpnia 2021) w Szczecinie. W tym roku zawody będące wizytówką polskich rajdów terenowych obchodziły swój jubileusz. Po raz dziesiąty zorganizowano je w randze rundy pucharu świata FIA w rajdach terenowych. Oprócz tego, na trasie Wysoka Grzęda Baja Poland zmierzyli się także uczestnicy nowego cyklu – pucharu Europy FIA w rajdach terenowych. O punkty walczyli równieżzawodnicy zgłoszeni w ramach mistrzostw Polski, mistrzostw CzechDacia Duster Motrio Cup i pucharu Polski. Wyzwanie pokonania odcinków specjalnych podjęli też kierowcy quadów i motocykli.

Tegoroczna edycja Wysoka Grzęda Baja Poland odbyła się w sprawdzonej i uznanej formule. W piątek rywalizację otworzył popularny wśród kibiców odcinek w Szczecinie.W sobotę gwóźdź programu – dwa przejazdy znanego już na całym świecie odcinka na Poligonie Drawskim, który w tym roku mierzył 184 km. Finałowy, niedzielny etap składał się z dwukrotnie pokonywanych, bardzo szybkich prób Lubieszyn-Dobra (9,6 km) oraz Dobra-Szczecin (17,33 km).

Hołowczyc zwycięża i awansuje

Ubiegłoroczna edycja Baja Poland została zapamiętana przez intensywne ulewy, które w wielu miejscach zamieniły trasę w błotniste potoki, w tym roku zawody stały pod znakiem niezwykle zróżnicowanych warunków. Przelotne opady, przeplatane słonecznymi okresami sprawiły, że zawodnicy musieli się spodziewać dosłownie wszystkiego. Kopne piaszczyste partie, zaskakująco śliskie zabłocone fragmenty, przejazdy przez wodę, głębokie koleiny i kamienie – to była kwintesencja rywalizacji w rajdach terenowych.

W tych warunkach najlepiej poradzili sobie Krzysztof Hołowczyc i Łukasz Kurzeja. Dla kierowcy z Olsztyna był to już siódmy w karierze triumf w Baja Poland. Załoga jadąca Mini John Cooper Works Rally wygrała oba przejazdy oesu na Poligonie Drawskim, budując w ten sposób solidną przewagę nad najgroźniejszymi rywalami. Z Szczecina Hołowczyc i Kurzeja wywożą 27,5 pkt. Dzięki temu wynikowi, na dwie rundy przed końcem sezonu, Polacy awansowali na trzecie miejsce w klasyfikacji pucharu świata FIA.

Na drugiej pozycji debiutanci – saudyjsko-brytyjska załoga Yazeed Al-Rajhi/Michael Orr (Toyota Hilux). Wiceliderzy pucharu świata FIA zmniejszyli w ten sposób stratę do prowadzącego w klasyfikacji duetu Yasir Seaidan/Alexei Kuzmich (SAU/RUS, Mini John Cooper Works Rally), który ukończył Wysoka Grzęda Baja Poland na pozycji numer cztery. Najniższy stopień podium wywalczył Benediktas Vanagas, pilotowany przez Portugalczyka Felipe Palmiero (Toyota Hilux). Dla Litwina start w Szczecinie był pierwszą okazją do rajdowej rywalizacji po wielomiesięcznej rehabilitacji nadgarstka.

Ubiegłorocznego sukcesu, czyli trzeciego miejsca, nie mogli powtórzyć Michał i Julita Małuszyńscy, których podczas sobotniego etapu zawiódł samochód.

Zacięta gra w klasy

Zwycięstwem w kategorii T4 (pojazdy SSV) przygotowania do Rajdu Dakar rozpoczął Marek Goczał, który załogę utworzył z Michałem Goleniewskim (BRP Can-Am Maverick). Z kolei w grupie T3 (lekkie wyczynowe pojazdy terenowe) triumf odnieśli Kees Koolen i Mirjam Pol (Overdrive OT3).Holenderska załoga wygrała tę grupę także wśród zawodników zgłoszonych do mistrzostw Polski.

W ramach krajowego czempionatu najszybsi w T4 byli Tomasz Białkowski i Dariusz Baśkiewicz (Polaris RZR PRO XP), a biorąc pod uwagę czasy wszystkich załóg, ten duet ustąpił jedynie czołowej trójce pucharu świata FIA.

W gronie załóg w samochodach grupy TH puchar za zwycięstwo odbierali Sławomir Jabłoński i Rafał Jędrys (MSRTEAM Crossover T1). W pojedynku kolosów, czyli załóg w ciężarówkach, górą był czeski tercet Tomas Vrátný/Jaromir Martinec/Pavel Novak (Ford Cargo).

Dominik Jazic i Krzysztof Kuszewski cieszyli się z triumfu w klasyfikacji Dacia Duster Motrio Cup. To wynik, który budzi uznanie, szczególnie że od końcówki sobotniego etapu Jazic i Kuszewski jechali bez tylnego napędu w ich Dacii Duster.

Cztery szybsze niż dwa

Najszybszym motocyklistą był Maciej Giemza (Husqvarna FR450 Rally), który na mecie miał ponad 15 minut przewagi nad Tomaszem Wikowiczem (KTM EXC 450F).

Rywalizację quadowców zdominowali zawodnicy dysponujący pojazdami z napędem na obie osie. Najlepszy był Rafał Jawień, jadący Polarisem Scrambler S. Najszybszym kierowcą quada z napędem na jedną oś był Adrian Wojtasik (Suzuki LTR WMS).

Kolejną rundą pucharu świata FIA będzie Italian Baja (9-12 września). Z kolei następną okazją do walki o punkty w mistrzostwach Polski będzie Baja Żagań (8-10 października).

Po Wysoka Grzęda Baja Poland 2021 powiedzieli:

Krzysztof Hołowczyc, Mini John Cooper Works Rally: – Faktycznie, to już siódma moja wygrana w Baja Poland. To statystyka, która robi wrażenie. Nie ukrywam, że szczególnie lubię ten rajd. Świetnie zaczęliśmy, zdobywając znaczącą przewagę po pierwszej wizycie na Poligonie Drawskim. A potem wielkie emocje, gdy na kilka kilometrów przed metą trzeciego oesu zepsuł nam się alternator i chłodzenie, więc do końca drżałem o to czy dojedziemy do serwisu. Finałowy etap, choć krótszy, był nie mniej wymagający. Spadł deszcz, więc miejscami przedzieraliśmy się przez rzeki błota, co nie było łatwe w samochodzie, który jednak przygotowywany jest do jazdy w bardziej suchych warunkach.

Yazeed Al-Rajhi, Toyota Hilux Overdrive: – Jestem bardzo zadowolony. W naszym debiucie mieliśmy zmienną polską pogodę, do której nie jesteśmy przyzwyczajeni, ale poradziliśmy sobie dobrze. Cały zespół wykonał dobrą robotę i wywozimy sporo punktów. To świetny rajd, więc mam nadzieję, że będziemy ścigać się w Polsce także w kolejnych sezonach. Niedzielne odcinki były szczególnie wymagające, bo dawno nie ścigałem się na zabłoconych trasach, ale daliśmy radę. Naciskałem tam, gdzie to było możliwe i byłem bardzo ostrożny w zdradliwych miejscach.

Benediktas Vanagas, Toyota Hilux: – Jestem bardzo zadowolony, bo po raz pierwszy ukończyłem Baja Poland i to od razu na podium. Cieszę się, szczególnie że od kilku miesięcy nie siedziałem za kierownicą rajdówki. Myślę, że zrobiliśmy wszystko, co było możliwe w tych warunkach. Przed dwoma finałowymi oesami zmieniliśmy nieco ustawienia samochodu, by zaatakować i odzyskać trzecie miejsce i to się udało.

Wysoka Grzęda Baja Poland 2021 – klasyfikacja końcowa pucharu świata FIA:

1. Hołowczyc/Kurzeja (POL/POL, MINI John Cooper Works Rally) 4:53:01,2 s

2. Al-Rajhi/Orr (SAU/GBR, Toyota Hilux Overdrive) +10:43,1 s

3. Vanagas/Palmiero (LTU/PRT, Toyota Hilux) +14:47,8 s

4. Seaidan/Kuzmich (SAU/RUS, Mini John Cooper Works Rally) +15:52,8 s

5. Zapletal/Sykora (CZE/SVK, Ford F150 Evo) +23:38,9 s

6. Goczał/Goleniewski (POL/POL, BRP Can-Am Maverick) +24:16,2 s

7Vitoria Re/Re (PRT/PRT, BRP Can-Am Maverick) +33:43,0 s

8. Alsaif/Delaunay (SAU/FRA, BRP Can-Am Maverick) +38:15,9 s

9. Koolen/Pol (NLD/NLD, Overdrive OT3) +40:04,3 s

10. Krotov/Zhiltsov (Mini John Cooper Works Buggy) +42:46,9 s

Wysoka Grzęda Baja Poland 2021 – zwycięzcy odcinków specjalnych (w klasyfikacji pucharu świata FIA):

  • OS1 Szczecin (7,33 km): Hołowczyc/Kurzeja (POL/POL, MINI John Cooper Works Rally)
  • OS2 Drawsko Pomorskie (184 km): Hołowczyc/Kurzeja (POL/POL, MINI John Cooper Works Rally)
  • OS3 Drawsko Pomorskie (184 km): Hołowczyc/Kurzeja (POL/POL, MINI John Cooper Works Rally)
  • OS4Lubieszyn-Dobra (9,59 km): Ventura/Brun(ITA/ITAYamaha YXZ 1000R)
  • OS5Dobra-Szczecin (17,33 km): Goczał/Goleniewski(POL/POLBRP Can-Am Maverick)
  • OS6Lubieszyn-Dobra (9,59 km): Hołowczyc/Kurzeja (POL/POL, MINI John Cooper Works Rally)
  • OS7Dobra-Szczecin (17,33 km): Hołowczyc/Kurzeja (POL/POL, MINI John Cooper Works Rally)

Punktacja pucharu świata FIA po Wysoka Grzęda Baja Poland 2021

1. Yasir Seaidan (Arabia SaudyjskaMini John Cooper Works Rally) 98,5 pkt

2. Yazeed Al-Rajhi (Arabia SaudyjskaToyota Hilux Overdrive82,5 pkt

3. Krzysztof Hołowczyc (Polska, Mini John Cooper Works Rally) 55 pkt

4. Miroslav Zapletal (Czechy, Ford F150 Evo) 41 pkt

5. Erik Van Loon (Holandia, Toyota Hilux Overdrive) 34 pkt7