Wreszcie światło dzienne ujrzało auto tak długo zapowiadane jak i oczekiwane. W krajowej premierze nie przeszkodziła mu nawet epidemia. Pierwsze zamówienia Yarisa GR były składane dużo, dużo wcześniej. Mimo ceny powyżej 150 000 zł, w sprzedaży pozostały już tylko ostatnie sztuki.

Warto też zauważyć, że auto wypuściła marka która całą swoją promocję opiera obecnie na hybrydach i autach elektrycznych. A tutaj mamy auto w pełni benzynowe z silnikiem turbo i napędem na 4 koła. Więc jest nadzieja dla tego Świata.

Na wstępie trzeba powiedzieć, że Yaris GR nie uciekł w pełni całej tej ekologicznej „nagonce”. Zgodnie z wytycznymi nowych aut do sportu również mamy tutaj silnik 1600. Więc niby hot hatch, ale napęd na 4 koła więc konkurent dla Imprezy & Evo? To pytanie pozostawiamy bez odpowiedzi dopóki nie dojdzie do bezpośredniej rywalizacji przy okazji np. superoesu czy rallysprintu. Wytyczne do nowych aut WRC to jedno, ale do „normalnego” zastosowania na domowym podwórku ciężko go zaszufladkować.

Toyota Yaris GR | Rally And Race

Yaris GR robi bardzo dobre wrażenie. Zwarte mało auto o rozstawie kół jak gokart. Z wyglądu przypomina miniaturowego RAV 4. Ale duże hamulce, sportowe felgi i wydech nie dają złudzeń z czym mamy do czynienia. Po przesiadce z seryjnego auta wszystko w nim cieszy i sprawia frajdę. Systemy elektroniczne umacniają nas w przekonaniu, że jesteśmy sprawni za kółkiem. Dlatego nasze pierwsze spotkanie z autem oparliśmy na doświadczonym kierowcy. Który nie da się tak łatwo zwieść.

Pierwsze spotkanie

To nie jest  typowy test, tylko dopiero pierwsze spotkanie. Bowiem Yarisy GR są rozchwytywane i nie ma jeszcze okazji na pełny poważny test, tylko pierwsze subiektywne wrażenia. Auto jest zupełnie nowe więc jego trwałość i odporność na ostre długotrwałe traktowanie pozostaje jeszcze zagadką. Ale jak na razie wszelkie próby torowe znosi dzielnie.

Toyota Yaris GR | Rally And Race

W naszym egzemplarzu za kółkiem zasiadł Maciej Laskowski. Doświadczony w jeździe sportowymi autami w tym również dzikich CrossKartach, które zapewniają maksymalną ilość emocji. To jego poprosiliśmy o opisanie pierwszych wrażeń po spotkaniu z Yarisem GR na torze oraz w ruchu miejskim.

Podziękowania dla Toyota Chodzeń Piaseczno za udostępnienie pojazdu na potrzeby artykułu i sesji fotograficznej.

Tekst: KS

Zdjęcia: Michał Kondrowski | rallyart.pl