Zbigniew Staniszewski się nie zatrzymuje. Dosłownie i w przenośni. Olsztyński kierowca wygrał drugą z rzędu eliminację mistrzostw Europy strefy centralnej w rallycrossie, która odbyła się na torze w austriackim Melk. W finale klasy supercars Staniszewski w Fordzie Fiesta pozostawił za plecami Czechów Alesa Fucika w Volkswagenie Polo oraz Normana Gansera w Fordzie Fiesta.
Staniszewski, zawodnik Automobilklubu Rzemieślnik, umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej cyklu. Kolejna runda mistrzostw Starego Kontynentu odbędzie się w czerwcu, w czeskich Sedlcanach. Wcześniej do rywalizacji po zimowej przerwie wracają najlepsi kierowcy mistrzostw Polski.
Zbigniew Staniszewski: „Mamy to. Wygraliśmy w Melk, a to nie jest łatwy tor. Ścigaliśmy się przy ogromnych prędkościach. To nie było łatwe. Nie wygraliśmy wszystkich startów, nie wygraliśmy wszystkich biegów, ale ogólnie wyszło bardzo dobrze. Najważniejsze, że wygrane kwalifikacje oraz wielki finał. Te dwie składowe dają komplet punktów do mistrzostw Europy, a nam najbardziej na tym zależało. To druga wygrana z rzędu, więc odskakujemy rywalom mocno do przodu. Jesteśmy zmęczeni i wyczerpani, ale bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Jest duży optymizm. Teraz szykujemy się do startu w Polsce na torze Poznań. To już w najbliższy weekend, więc nie będzie czasu na odpoczynek. Na dodatek musimy wymienić silnik w supercarze, bo ma przejechane 600 kilometrów, a to jego limit. Czeka już drugi egzemplarz, więc musimy zdążyć to zrobić. Nikt nie mówił, że będzie łatwo:) Jesteśmy bardzo pozytywnie nastawieni i jedziemy do Poznania po kolejne zwycięstwo.”
Finał FIA CEZ Melk 19.04.2026 supercars
- Zbigniew Staniszewski Ford Fiesta 4:05,109
- Ales Fucik Czechy Volkswagen Polo 4:07,564
- Norman Ganser Czechy Ford Fiesta 4:17,363
- Alois Holler Austria Ford Fiesta 4:20,183
- Gerald Eder Austria Skoda Fabia 4:20,382
Po dwóch rundach FIA CEZ supercars:
- Zbigniew Staniszewski 56pkt.
- Ales Fucik Czechy 40pkt.
- Pal Krisztian Węgry 20pkt.




