Adam „Rubik” Zalewski bezkonkurencyjny w Toruniu

Zwycięzcą IV w tym sezonie rundy z cyklu Drift Masters Grand Prix, która w minioną sobotę odbyła się na Motoarenie, okazał się 17-letni koszalinianin Adam „Rubik” Zalewski z Zestino Team. W finale pokonał doświadczonego zawodnika Drift Warriors Grzegorza Hypkiego. Trzeci na podium zameldował się Bartosz Stolarski.

_R9B4991

Po raz ostatni zawody DMGP gościły w mieście piernika i Mikołaja Kopernika w 2015 roku. Na szczęście „rozłąka” z ligą nie trwała długo i po rocznej przerwie drifting w najlepszym europejskim wydaniu, powrócił do jednej ze stolic województwa kujawsko-pomorskiego. Podobnie jak dwa lata temu na potrzeby zawodów organizatorzy wylali na stadionie aż 700 ton asfaltu.

W tym roku kwalifikacje do turnieju głównego odbywają się nie jak w poprzednich latach w dniu zawodów, a dzień wcześniej. W piątkowych kwalifikacjach najlepszy okazał się Dawid Karkosik z Budmat Auto Drift Team. Sobotni zwycięzca Adam „Rubik” Zalewski uplasował się na miejscu szóstym.

W TOP 32 „Rubik” spotkał się z Litwinem Kestutisem Kelpsą, który finalnie, z powodu problemów z samochodem nie pojawił się na linii startu. W najlepszej szesnastce na Adama czekał reprezentant Drift Warriors Krzysztof Romanowski. W obu przejazdach sędziowie wyżej ocenili 17-koszalinianina, który przeszedł do kolejnej fazy sobotniej rywalizacji.

_R9B5304

Rywalem w TOP 8 był świetnie w tym sezonie dysponowany Benediktas Čirba z Litwy. Jednak i tym razem Zalewski pokazał swoje nieprzeciętne umiejętności w drifcie i awansował do TOP 4.

Poza „Rubikiem” do półfinałów dotarli, jego rywal Kajetan Rutyna z Net-Kam Drifting Team oraz Grzegorz Hypki z Drift Warriors i Bartosz Stolarski. Z tej fazy drabinki do wielkiego finału awansowali Adam „Rubik” Zalewski i Grzegorz Hypki.

Najpierw, tradycyjnie kibice byli świadkami pojedynku o trzecie miejsce, w którym bardziej utytułowany Bartosz Stolarski nie dal szans Kajetanowi Rutynie.

Kiedy już poznaliśmy zawodnika, który stanie na najniższym stopniu podium, nadszedł czas na finał. Młodość kontra ogromne doświadczenie. Jednak głód zwycięstwa taki sami. „Rubik” i Hypki udowodnili, że liczą się w tegorocznej walce o końcowy sukces w klasyfikacji generalnej. Po dwóch biegach, to ten młodszy, Adam Zalewski okazał się lepszy, choć obaj stworzyli wspaniałe widowisko. Wygrywając sobotnie zawody w Toruniu, Adam „Rubik” Zalewski wskoczył na fotel lidera cyklu Drift Masters GP 2017.

_R9B5545

- „To niesamowite przeżycie, po raz kolejny zwyciężyć w zawodach DMGP. Nie było łatwo. Rywale, z którymi się mierzyłem zawiesili bardzo wysoko poprzeczkę, ale w końcowym rozrachunku stanąłem na najwyższym stopniu podium. Oczywiście, czuję ogromne wsparcie mojego nowego w tym sezonie teamu Zestino. Bez nich ten sukces byłby niemożliwy, ale to także zasługa moich wspaniałych rodziców, którzy nieustannie we mnie wierzą. Tak, udało mi się zostać liderem cyklu, jednak pozostaję spokojny, ponieważ do końca pozostały dwie rundy i wszystko może się jeszcze wydarzyć” – Adam „Rubik” Zalewski”.

Przy sztucznym świetle, pięknym obiekcie, kibicujących fanach oraz emocjonujących przejazdach, zawody driftingowe wyglądają „nieziemsko”. Podobnie było i tym razem. Każdy z elementów, które tworzą to wspaniałe widowisko zagrał.

Kolejne zawody już niebawem, bo 29 lipca w stolicy Łotwy, Rydze.

inf.pras.