Gładysz zdobywa kolejne podium

W miniony weekend rozegrane zostały dwie rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Miejscem rywalizacji blisko 50 zawodników była tym razem dolnośląska trasa wyścigu górskiego Sienna 2014.

Już od sobotniego poranka śmiałkowie w stalowych rumakach ruszyli na trasę podczas podjazdu zapoznawczego. Wśród nich znalazł się Marcin Gładysz, który startuje w tym sezonie w pełnym cyklu Mistrzostw Polski w wyścigach górskich.

Tarnowianin radził sobie w zmiennych warunkach pogodowych bardzo dobrze. Pierwszego dnia, przy słonecznej pogodzie popisał się trzecim miejscem w najmocniejszej grupie samochodów E1 oraz 5 pozycją w klasyfikacji generalnej zawodów 11 rundy.

Niedziela to bardzo intensywne opady deszczu i 4 miejsce, tuż za podium przegrane z Piotrem Soją w Lotusie Exige. Należy nadmienić, iż Marcin Gładysz podczas minionego weekendu ścigał się na zdecydowanie rajdowej trasie, gdzie specyfika Volkswagena Scirocco R, który jest wyścigowym samochodem, była daleka od idealnie przygotowanych do takich warunków Mitsubishi.

Marcin Gładysz: To był bardzo udany weekend. Już w sobotę popisałem się trzecim miejscem w Grupie E1. Do tego trzeba dołożyć 5 miejsce w klasyfikacji generalnej i wynik, jak na warunki w jakich przyszło mi rywalizować po raz pierwszy w karierze na dolnośląskiej trasie, jest bardzo dobry. Podczas każdego podjazdu urywałem sekundy i poznawałem specyfikę toru. Do tego wszystkiego w niedzielę przyszło nam rywalizować na mokrej nawierzchni, która wprowadziła element ruletki. W takich trudnych warunkach otarłem się o podium  w grupie i zająłem 6 pozycję w klasyfikacji generalnej wyścigu, który ukończyło 43 zawodników. Zabrakło 2,5 sekundy podczas dwóch podjazdów wyścigowych i do domu wracałbym z dwoma pucharami za weekend na Czarnej Górze. Trasa w Siennej to typowy odcinek specjalny rajdu, a Scirocco R przygotowane zostało na tory wyścigowe. Do tego musimy doliczyć wiele brudu jaki nanoszony był przez kierowców jeżdżących rajdowo. Mój wynik jest bardzo dobry. Utrzymałem 5 pozycję w sezonie. Przed nami za 3 tygodnie Korczyna, która jest moim domowym wyścigiem. Zawsze można spotkać tam wielu kibiców z Tarnowa, których serdecznie zapraszam. Dziękuję za weekend mojej konkurencji i gratuluję wszystkim wygranym. Podziękowania należą się dla Tomka Szywaly i Grzegorza Morteka, moich mechaników za idealnie przygotowane auto. Dziękuję  kibicom, a zwłaszcza tym z Wieliczki, którzy robią podczas każdego wyścigu wspaniałą oprawę. Chciałem podziękować moim partnerom, którzy wspierają moje starty w tym roku: Volkswagen Racing Polska – www.vwracing.pl, firmie ZBUD z Dąbrowy Tarnowskiej – www.zbud.com.pl, sponsorowi Black Energy – www.foodcare.pl oraz mediom: TVP Kraków, Interia.pl,  RDN Małopolska, gazecie lokalnej TEMI i portalowi www.wyscigigorskie.pl. Zapraszam na moją galerię zdjęć z zawodów oraz do oglądania filmów na profilu Facebook: www.facebook.com/gladyszmarcin.

inf. pras.

Dodaj komentarz