Pasiewicz mocno podgonił czołówkę Rok Cup

Świeżo upieczony 10-latek, Karol Pasiewicz z Łodzi nie schodził w miniony weekend z podium rund Rok Cup Poland na Torze Poznań. Kierowca zespołu V-Kart zaprezentował bardzo szybkie tempo, dzięki czemu zdobył dużo punktów, mocno zbliżając się do czołowej trójki kategorii Mini Rok.

2016-05-16_pasiewicz_media2

Dzień po urodzinach, Karol był najszybszym kierowcą na torze. Pewnie wygrał sobotnie kwalifikacje o 0,079 sekundy z Piotrem Protasiewiczem. W pierwszym finale niespodzianki nie było. Łodzianin prowadził od startu do mety, zgarniając 25 punktów. Za plecami Pasiewicza na metę wjechali Jakub Szablewski i Mateusz Lenart, którzy poradzili sobie z Protasiewiczem. W głównym finale zaciętą walkę ze zdobywcą pole position prowadził Lenart. Karol pod koniec puścił Mateusza przed siebie, aby uciec stawce w jego tunelu aerodynamicznym. Lenart na czele nie prezentował jednak takiego tempa i w konsekwencji obu wyprzedził Szablewski, a Lenart zdołał wybronić się przed atakami Karola. Trzecie miejsce w ostatnim biegu dało Pasiewiczowi drugą lokatę w rundzie.

Pech nie ominął Karola w niedzielę. Łódzki kierowca w mocno wietrznych warunkach, bez wsparcia aerodynamicznego od szybkiego kierowcy zdołał wykręcić dopiero 17. rezultat w czasówce. W przedfinale Pasiewicz nie pierwszy raz pokazał, że potrafi atakować z odległej pozycji. Dosyć szybko wjechał do czołowej szóstki, a po karze dla Aleksandra Klimaszewskiego zdobył punkty za piąte miejsce. Była szansa nawet na lepszą pozycję, ale Pasiewiczowi stawka uciekła, gdy przez jakiś czas bardzo defensywnie jechał i tak wyprzedzony Wiktor Leśkiewicz. Startując do drugiego finału z trzeciego rzędu, Karol skutecznie zaatakował podium, zostawiając za sobą Alana Czyża i Wiktora Leśkiewicza. Na pierwszych dwóch miejscach, podobnie jak we wcześniejszym biegu, znaleźli się Szablewski i Lenart.

- Czuję, że mogłem zdobyć więcej punktów, ale i tak cieszę się z weekendu na Torze Poznań – podsumował Karol Pasiewicz. – W sobotę mogłem wygrać oba finały, ale starsi koledzy okazali się sprytniejsi. W niedzielę musiałem się trochę  napracować, ale udało się zdobyć ważne podium. Ogólnie wynik jest bardzo dobry i do podium klasy brakuje bardzo niewiele.

2016-05-16_pasiewicz_media1

W punktacji Mini Roka prowadzenie objął Jakub Szablewski, który wyprzedził Marcela Kuca po jego niezbyt udanym starcie w podpoznańskim Przeźmierowie. Piotr Protasiewicz utrzymał trzecią lokatę przed Karolem Pasiewiczem, ale przewaga stopniała tylko do 19 punktów. Kolejną szansę na punkty w Rok Cup Poland Karol będzie miał w pierwszy weekend czerwca w Starym Kisielinie. Tymczasem już w najbliższy weekend kierowca wspierany przez Kemppi, Hypertherm i łódzki salon i serwis spawalniczy Viktoria zaliczy niepełny weekend w Rotax Max Challenge Poland. Więcej informacji o Karolu Pasiewiczu można znaleźć na jego oficjalnej stronie internetowej pod adresemhttp://karolpasiewicz.pl/.

inf.pras.