OLIMP Motorsport w dobrej formie

Pod koniec kwietnia tradycyjnie już zorganizowano testy przed sezonem Porsche Supercup. W stawce najszybszego mono-markowego pucharu świata oczywiście nie mogło zabraknąć reprezentanta OLIMP Motorsport, Roberta Lukasa, dla którego będzie to już siódmy sezon we flagowym pucharze niemieckiego producenta.

image001

Przygotowania do sezonu odbyły się na torze Circuit de Catalunya, który jest doskonale znany wszystkim kibicom sportów motorowych. To stosunkowo młody obiekt, gdyż otwarto go w 1991 roku, jednak od razu organizowano na nim wyścigi Formuły 1. Pętla jest bardzo trudna i zdradliwa pomimo tego, że doskonale zna ją większość zawodników. Wszystko za sprawą tego, że 16 tworzących ją zakrętów jest bardzo zróżnicowanych, przez co maszyny, jak i kierowcy są poddawani prawdziwemu sprawdzianowi umiejętności.

 

Pierwszego dnia zawodnicy sprawdzali swoje samochody przy słonecznej pogodzie. Takie warunki doskonale pasowały kierowcy wspieranemu przez OLIMP Motorsport, który wykręcił drugi czas – zaledwie 0,4 sekundy za wspieranym przez koncern Porsche Svenem Mullerem.

 

W czwartek aura nie była już tak łaskawa i zawodnicy musieli mierzyć się ze zmienną pogodą, jednak to nie wpłynęło na tempo polskiego zawodnika. Podczas przedpołudniowej sesji, która była rozgrywana w większości na mokrym torze, Robert Lukas uzyskał piąty czas. Ostatecznie Polaka sklasyfikowano na jedenastym miejscu, jednak należy dodać, że po południu, kiedy warunki były nieco lepsze, Porsche z Bielska-Białej przejechało zaledwie trzy okrążenia.

 

Pierwsza runda Porsche Supercup odbędzie się w weekend 13-15 maja, jako seria towarzysząca Grand Prix Hiszpanii.

 

Robert Lukas: - Mieliśmy dwa dni testów w Barcelonie. Pierwszego dnia było sucho, choć niestety w drugim pogoda już nie dopisała. Generalnie udało nam się zrealizować plan, sprawdziliśmy wiele rzeczy. Symulowaliśmy zarówno czasówkę, jak i wyścig, a przy tym osiągaliśmy dobre wyniki co bardzo cieszy. Drugiego dnia raz padało, raz przesychało. Wydawało się, że popołudniu będzie trochę lepiej, jednak stan toru nie pozwalał na przejechanie bezpiecznego okrążenia, więc zdecydowaliśmy się nie ryzykować i zostaliśmy w garażu. Byliśmy jedynym zespołem, który drugiego dnia nie założył slicków, gdyż stwierdziliśmy, że nie ma sensu walczyć o czas w trakcie testów. W tym roku w stawce jest kilku szybkich zawodników, z którymi czeka nas ciężka walka, jednak jesteśmy pozytywnie nastawieni przed sezonem i z optymizmem patrzymy na nadchodzące starty.

 

 

Kalendarz Porsche Supercup 2016

 

15 maja – Hiszpania (Circuit de Catalunya)

29 maja – Monako

21 czerwca – Austria (Red Bull Ring)

10 lipca – Wielka Brytania (Silverstone)

24 lipca – Węgry (Hungaroring)

31 lipca – Niemcy (Hockenheimring)

28 sierpnia – Belgia (Spa-Francorhamps)

4 września – Włochy (Monza)

23 października – USA (Circuit of the Americas)

image006

inf.pras.