Pracowity lipiec

Po sukcesie na Hungaroringu Robert Lukas nie ma czasu na odpoczynek. Już w ten weekend zawodnicy zmierzą się podczas szóstej rundy Porsche Supercup, a tym razem areną zmagań będzie niemiecki tor Hockenheimring. Jeden z najważniejszych obiektów u naszych zachodnich sąsiadów jest dobrze znany kierowcy OLIMP Motorsport, więc celem ponownie będą najwyższe pozycje.

Niemiecki tor jest jednym z najstarszych w kalendarzu, gdyż historia ścigania sięga tutaj 1932 roku. Oczywiście przez lata zmieniała się jego długość i konfiguracja, a ostatnia taka sytuacja miała miejsce w 2001 roku. Wtedy też stary, bardzo szybki Hockenheimring, który w większości składał się z prostych, musiał ustąpić miejsca nowej nitce. Tor znacznie skrócono i dodano kilka zakrętów, jednak starano się, aby nowe 4574 metrów trasy zachowało choć trochę dawnej duszy tego obiektu, czego efektem jest bardzo długi łuk zwany Paraboliką, który kierowcy pokonują z gazem w podłodze. Jednym z ciekawszych miejsc na Hockenheim jest sekcja stadionowa, gdzie kibice zgromadzeni na trybunach mają doskonały widok na pięć zakrętów, w których zawsze toczy się zaciekła walka.

Choć Hockenheimring pojawia się w kalendarzu co dwa lata ze względu na rotacyjne rozgrywanie GP Niemiec, to jednak Robert Lukas bardzo dobrze go zna ze startów w Porsche Carrera Cup Deutschland. Jego najlepszym wynikiem w Porsche Supercup była czwarta lokata wywalczona w sezonie 2012.

Kierowcy po raz pierwszy wyjadą na tor w piątek o godzinie 16:45, kiedy odbędzie się sesja treningowa. Na sobotę zaplanowano czasówkę, która zostanie rozegrana punktualnie o godzinie 12:25. W niedzielę natomiast odbędzie się zaciekła walka o punkty, kiedy o godz. 11:35 zgasną światła na polach startowych zgasną.

Robert Lukas: - Nastawienie przed tą rundą jest bardzo bojowe i pozytywne. Wiemy, że stać nad na dobre tempo i mamy nadzieję, że uda nam się je powtórzyć na Hockenheim. Walka na pewno będzie bardzo zacięta, jednak damy z siebie wszystko! 

Kalendarz Porsche Supercup 2016

15 maja – Hiszpania (Circuit de Catalunya)

29 maja – Monako

3 lipca – Austria (Red Bull Ring)

10 lipca – Wielka Brytania (Silverstone)

24 lipca – Węgry (Hungaroring)

31 lipca – Niemcy (Hockenheimring)

28 sierpnia – Belgia (Spa-Francorhamps)

4 września – Włochy (Monza)

23 października – USA (Circuit of the Americas)

inf. pras.