Łukasz i Michał Zoll na mecie Rajdu Dakar Classic 2024

28

Polska załoga Łukasz Zoll / Michał Zoll jadąca Porsche 924 Turbo osiągnęła metę rajdu Dakar Classic 2024 Bracia Zoll debiutując na trasach tego rajdowego klasyka, mieli jeden cel – dojechać do mety. Ich plan został w pełni zrealizowany.

Oto co powiedzieli na mecie rajdu:

Łukasz Zoll: „Rok temu mój brat brat powiedział, że jedziemy na Dakar. Była to dla mnie absolutnie nierealna sprawa. Dzisiaj, rok później, stajemy na mecie najtrudniejszego rajdu na świecie. Po 12 etapach wykończeni, zmęczeni, lecz ogromie szczęśliwi możemy śmiało powiedzieć – pokonaliśmy pustynie Arabii Saudyjskiej, a nie ona nas.

Zdobyliśmy  tutaj ogromne  doświadczenie, jeśli chodzi o przygotowanie do tego rajdu. Wiemy już co trzeba zmienić w organizacji, przygotowaniu samochodu, bo już jest plan, że chcemy zrobić wszystko, żeby tutaj wrócić i poprawić wynik!

Cieszę się bardzo z lekcji którą tutaj odebraliśmy. Nawigacja, jazda na regularność po pustyni, odkopywanie samochodu na wydmach, jazda po kamieniach, dobór ciśnienia w oponach, wszystkie te elementy były, ale już nie są dla mnie dużą wielką zagadką.

Dzięki skupieniu, determinacji i ciężkiej pracy całego zespołu oba samochody Porsche 924 dojechały do mety. Tak jak inne samochody jednonapędowe pokazaliśmy, że można ukończyć ten rajd. Myśle, że zostaniemy z Porsche i mam nadzieję za rok, będziemy walczyli po raz kolejny, ale już bogatsi w doświadczenia tego roku.

Bardzo Wam dziękuję za doping, za trzymanie kciuków za nas, za cały ten projekt! Bardzo dziękuję całej rodzinie, całej mojemu zespołowi, który spisał się  fantastycznie!
Bez Was chłopaki nie byłoby tej mety!

Tak to już jest, że na mecie rajdu myśli się już o starcie w kolejnym sezonie, ale dla nas przygoda z motorsportem w tym sezonie się nie kończy. Rozpoczynamy kolejny rok starów z Rallycross! Do zobaczenia niebawem na torach RX.”

Michał Zoll: „Słuchajcie, udało się! Dotarliśmy do mety Rajdu Dakar Classic 2024. Z czego jesteśmy nieprawdopodobnie szczęśliwi. Udało się spełnić wielkie marzenie. De facto wiele marzeń. Nie dość, że start w Rajdzie Dakar to jeszcze doprowadzenie do mety naszego Porsche.

Nie dość, że jednego naszego to też Tomkowi i Staszkowi  udało się dojechać do  mety na świetnym miejscu!. To co w 1981 roku nie udało się francuskiemu zespołowi SONAUTO w  2024 osiągnęły dwie polskie załogi. Mamy całą głowę pomysłów, co poprawić w tych samochodach, żeby były jeszcze lepsze.

Oczywiście marzymy o tym, żeby tutaj wrócić. Bardzo dziękujemy za zatrzymanie kciuków, za nas, za samochody. Serdecznie was pozdrawiam. Na razie, cześć i do zobaczenia w Polsce.”