piątek, 19 sierpnia, 2022
0,00 PLN

Brak produktów w koszyku.

Strona głównaAktualnościNajlepiej, żeby nie było niczego

Najlepiej, żeby nie było niczego

77 Rajd Polski rozszedł się szerokim echem w mediach. Nic dziwnego w końcu to okrągła rocznica i najlepsi kierowcy z Polski i Europy. Ale niestety organizacja rajdu to okazja i szansa dla miejskich aktywistów, dla których walka z wszelkimi objawami motoryzacji to sens istnienia. Przy okazji odcinka Karowa przypomnieli sobie o rajdach samochodowych.

– Ryk silników był nie do wytrzymania – mówi mieszkanka ul. Dobrej na Powiślu. Mieszkańcy mają dojść rajdów pod oknami.

Po odcinku Karowa do Urzędu Miasta Warszawy powędrowały pisma o strasznym ryku silników i utrudnieniach w ruchu. Oraz, że organizacja tego typu imprez ciągle utrudnia życie mieszkańcom. Jest to o tyle dziwne, że to pierwszy rajd od ponad roku ponieważ Barbórka w 2020 ze względów epidemicznych była odwołana. Ale przy okazji Rajdu Polski przypomniano sobie również o niej.

„Organizowanie tego typu imprez w ścisłym centrum to wyraz braku dbałości, zarówno o komfort mieszkańców, jak i o środowisko”

Jesteśmy ciekawi czy ratusz jest zasypywany pismami po każdej imprezie na Powiślu czy defiladach i demonstracjach oraz protestach. Mamy wrażenie, że imprezy samochodowe to najmniejszy problem tego regionu. Trudno też zrozumieć argumenty o hałasie. Rajd nie odbywał się w nocy, nie zagłuszał ciszy nocnej. Wszystko odbyło się w środku upalnego dnia, kiedy większość osób ucieka na powietrze z ciasnych mieszkań. A informacja o utrudnieniach w ruchu była podana wcześniej. Prawdopodobnie Rajd Polski został wrzucony do „jednego worka” z nocnym odcinkiem ul. Karowej podczas Barbórki. A każdy organizator rajdu jest łatwym celem ponieważ wszystko musi być załatwione oficjalnie i z pozwoleniami więc łatwo go wskazać.

Odcinek Służew też na celowniku

Podobne sytuacje są przy torze wyścigów konnych na Służewcu. Poza sporadycznym odcinkiem Rajdu Barbórka odbywają się tam imprezy typu SuperOes w okresie od stycznia do marca. Mieszkańcy nowo wybudowanych bloków, kiedy widzą kolorowe samochody na trasie odcinka od razu dzwonią na policję i nie obchodzi ich, że na miejscu już jest straż pożarna i ludzie w kamizelkach co oznacza, że nie jest to dzika impreza.

Jakby nie było, te uwagi dotarły do mediów i sprawa nabrała rozgłosu. Jest to kolejna próba „przegonienia” odcinka na ulicy Karowej. Na pewno temat powróci w grudniu przy okazji Rajdu Barbórki. Mamy nadzieję, że władze miasta nie ugną się pod tymi pismami, a Barbórkowa tradycja będzie kontynuowana bez przeszkód.

Tekst źródłowy – Warszawa Wyborcza

fot. Marten Sport – oficjalny profil Facebook

redakcjahttp://rallyandrace.pl
Profil redakcyjny dla artykułów stworzonych przez kilku naszych redaktorów.

RALLY AND RACE NA INSTARGRAMIE

NOWOŚCI

Honda planuje powrót do F1! Do jakiego zespołu dołączy?

Honda wróci do F1?
Honda może dołączyć do Porsche i Audi, które lada moment potwierdzą swój akces do F1 od 2026...

Unitel Mazda MX-5 Cup Poland pierwszy raz za granicą

Siódma i ósma runda wyścigowego pucharu Unitel Mazda MX-5 Cup Poland odbędzie się na torze Slovakiaring, 40...

Szymon Ładniak gotowy do walki na Lausitzringu

„Chcę wygrywać w klasyfikacji juniorskiej i generalnej”, zapowiada Szymon Ładniak przed startem na DEKRA Lausitzringu. Na lublinianina...

Neuville najszybszy na treningu w Belgii

Zgodnie z zapowiedziami, Thierry Neuville okazał się najszybszy na czwartkowych treningach przed Rajdem Belgii - dziewiątą odsłoną...

Obiady czwartkowe – checklisty, asapy, musy dla bobasów [podcast]

Obiady czwartkowe. W tym zupełnie nowym formacie postaram się zabrać Was w podróż po świecie motoryzacji i......

NAJPOCZYTNIEJSZE