Rajd Azorów: Onboard Miko Marczyka z SS2, na którym auta rozbili Chwietczuk i Widłak

313

Drugi odcinek 55. Rajdu Azorów okazał się prawdziwym pogromem. Na SS2 Chwietczuk po raz drugi podczas portugalskiej rundy rozbił swoją Skodę Fabię, a Widłak wydachował Fiestą. Oto onboard z pokładu Miko Marczyka z pechowego oesu. Jak widać warunki były koszmarne.

„Azores Rallye – Hołowczyc Racing wynik 0:2” – taka Adrian Chwietczuk podsumował swój występ na Azorach już po jego drugim oesie. Polak najpierw uszkodził auto uderzając o skały na czwartkowym odcinku testowym, a w piątek rozbił je już znacznie mocniej właśnie na SS2.

fot. Adrian Chwietczuk – oficjalny profil Facebook

Olsztynianin całkowicie zniszczył swoją Fabię, na szczęście załodze nic się nie stało. Podczas „trójkowego”, lewego zakrętu tylna oś wyprzedziła przednią, a duet Chwietczuk/Baran byli tylko pasażerami, czekającymi na… nieuniknione.

Zobacz też: Podsumowanie 55. Rajd Azorów

Na serwisie udało się jednak naprawić auto i Olsztynianin wrócił w Sobotę na trasę, kończąc rywalizację na 17 pozycji.

fot. www.e-wrc-results.com

Niestety, nie tylko Chwietczuk nie będzie dobrze wspominał wyprawy na Azory. Powyższe zdjęcie przedstawia rozbity samochód Igora Widłaka – także na tym samym odcinku. Jak udało się nam dowiedzieć od Daniela Dymurskiego, pilota Igora, powodem uderzenia był przetarty przewód hamulcowy. Na dohamowaniu pedał hamulca wpadł w podłogę. Jedyne co pozostało załodze, to „ratować” sytuację hamulcem ręcznym. Niestety, zakończyło się na dachowaniu. Na szczęście załoga wyszła z kraksy bez szwanku, a samochód udało się naprawić. Widłak i Dymurski wrócili na oesy w sobotę i zakończyli zawody tuż za Chwietczukiem i Baranem, zbierając cenne doświadczenie.

Pełne wyniki 55. Rajdu Azorów znajdziecie TUTAJ.