Daniel Dymurski – droga do debiutu na oesach WRC

295
fot. Miko Marczyk - oficjalny profil Facebook

„Wyobraź sobie „Lopez” taką historię, że jesteśmy kierowcami WRC”. Jak widać, słowa Wojtka „Siemanko” Chuchały wypowiedziane podczas Rajdu Azorów 2016 były prorocze. Daniel Dymurski spełnił swoje marzenia, debiutując na trasach 1. Rajdu Europy Centralnej – przedostatniej odsłony Rajdowych Mistrzostw Świata. Jak wyglądała droga „Lopeza” na oesy WRC? Prezentujemy krótką retrospekcję.

Bez cienia wątpliwości, Daniel Dymurski to jeden z najbardziej doświadczonych pilotów nad Wisłą, wpisujący się w wąską grupę najlepszych w swoim fachu. Popularny „Lopez” pokonał niezliczoną ilość oesów w swojej karierze, święcąc triumfy w kraju i na Starym Kontynencie. I choć ten przesympatyczny gość może pochwalić się niezwykle bogatym, rajdowym CV, nie miał nigdy okazji do spróbowania swoich sił na szczycie rajdowego łańcucha pokarmowego.

W miniony czwartek Daniel dostąpił tego zaszczytu, wypływając od razu na szerokie wody WRC2. „Lopez” awaryjnie zastąpił Szymona Gospodarczyka, zasiadając na prawym fotelu Skody Fabii RS Rally2 Mikołaja Marczyka. Jak wyglądała jego dotychczasowa przygoda ze światem jazdy na opis? Przyjrzyjmy się… dwóm dekadom sportowej kariery Dymurskiego.

fot. Miko Marczyk – oficjalny profil Facebook

„Pelikan” i „Lopez”

Daniel Dymurski rozpoczął swoją karierę w 2000 roku, zasiadając na prawym fotelu Fiata 126p Mariusza Pelikańskiego. Drużyna z Dolnego Śląska stanęła wtedy na starcie Kudowa Rally, wygrywając grupę 1. W kolejnym sezonie „Pelikan” i „Lopez” przesiedli się do Fiata Cinquecento, zaś w 2002 zadebiutowali w markowym Pucharze Peugeota. Na sukcesy nie trzeba było długo czekać – panowie wywalczyli mistrzowski tytuł po kilkunastu miesiącach wspólnych startów. Cztery zwycięstwa zagwarantowały im upragnione złoto w 2003 roku.

Pelikański i Dymurski współpracowali ze sobą nieprzerwanie aż do początku sezonu 2006, reprezentując barwy fabrycznej drużyny Peugeot Sport Polska Rally Team. Ich orężem był model 206 S1600. Choć panowie byli naprawdę blisko upragnionego sukcesu, ostatecznie nie udało im się sięgnąć po upragnione złoto w „ośce”… Zarówno w 2004, jak i 2005 roku finiszowali tuż za podium. Następnie „Lopez” związał się z Maciejem Rzeźnikiem (starty w Pucharze PZM), aby pod koniec 2007 roku połączyć siły z Tomaszem Kucharem. Jak do tej pory, była to zdecydowanie najdłuższa współpraca Dymurskiego w jego bogatej karierze.

Kuchar i Dymurski przez kilka lat walczyli o najważniejsze, rajdowe puchary nad Wisłą. W sezonach 2008, 2010, 2013 i 2015 zajmowali czwarte miejsca, w 2009 wywalczyli srebro (triumfując przy tym w kategorii S2000). Ich łupem padła również grupa HRP (Mitsubishi Lancer, 2011). Wielokrotnie wygrywali także Warszawską Barbórkę oraz Kryterium Asów. Kuchar i Dymurski startowali w wielu maszynach (rozmaite generacje Subaru, Mitsubishi, Peugeot 207 S2000, czy Ford Fiesta R5). Wspólnie reprezentowali barwy ekipy Playstation Rally Team, Statoil-Loctite Rally Team, Peugeot Sport Polska Rally Team i LuK Ruville Team.

Dymurski na europejskiej scenie

W sezonie 2016 pilot z Ząbkowic Śląskich wypłynął na szerokie, europejskie wody. Daniel przesiadł się na prawy fotel Wojciecha „Siemanko” Chuchały, prowadząc go po oesach FIA ERC. Rywalizując w grupie ERC2, duet fabrycznej stajni Subaru zatriumfował na Wyspach Kanaryjskich, w Irlandii, Grecji i Azorach. Po czterech zwycięstwach z rzędu Polacy zrobili sobie krótką przerwę, pauzując w Belgii i Estonii. Drużyna Subaru Imprezy Sti N15 wróciła na zwycięską ścieżkę w domowym Rajdzie Rzeszowskim, i choć nie ukończyli Rally Liepaja, problemy wicelidera „generalki” zakończyły dyskusję o mistrzowskim tytule. Z dorobkiem 198 „oczek” Chuchała/Dymurski zdeklasowali Giacomo Scattolona i Tibora Erdiego Juniora.

Od sezonu 2017 Dymurski związany był z Łukaszem Habajem, okazyjnie pilotując również Marka Dudzińskiego. Premierowa kampania w ERC zakończyła się dziesiątym miejscem. W 2018 ekipa eSky Rally Team rywalizowała w ojczyźnie i na Starym Kontynencie, finiszując na dziesiątym miejscu w ERC i siódmym w RSMP. Pod koniec roku Habaj zdecydował się na zmianę maszyny, konstrukcję Fiesty R5 zastąpiła Skoda Fabia. Jak się później okazało, był to strzał w dziesiątkę. Kampania 2019 okazała się wielkim przełomem. Błękitno-biała Fabia poprowadziła ich do triumfu na Azorach, trzeciego miejsca na „Kanarach”, piątej pozycji w Rajdzie Łotwy i kolejnego podium w Mikołajkach. Niestety, druga część sezonu była mniej szczęśliwa – w Italii wypadli z trasy na pierwszym etapie, złamana klatka bezpieczeństwa wykluczyła ich z „Barumki”, a kraksa na OS6 Rajdu Węgier pogrzebała marzenia o tytule.

Choć Polacy dzielnie walczyli do końca, ostatecznie zajęli trzecie miejsce. Złoto wpadło w ręce Brytyjczyka, Chrisa Ingrama, a europejskie srebro zdobył Rosjanin, Alexey Lukyanuk. Następnie bohater niniejszego felietonu zrobił sobie roczną przerwę od FIA ERC, pilotując Sylwestra Płachytkę w RSMP (dwa rajdy) oraz Aleksandra Terleckiego (Ford Fiesta Proto).

fot. FIA ERC – oficjalny profil Facebook

Przyjaciele na medal

W 2021 roku Dymurski rozpoczął współpracę z Igorem Widłakiem i zespołem Kompania Górnicza Rally Team. Wsiadając do Fiesty Rally3 Daniel po raz kolejny powrócił na arenę Mistrzostw Europy. Ich pierwsza, wspólna kampania była dość „dziwnym” sezonem, gdyż włodarze ERC nie wprowadzili jeszcze odpowiedniej klasy dla maszynerii Rally3. Panowie wystartowali w dziewięciu rajdach – sześciu rundach ERC i trzech treningowych imprezach na Litwie i Czechach. Choć był to rok pozbawiony sukcesów, zaś Widłak uczył się dopiero „poważnych” rajdów, wspomniane miesiące zaliczyć można do naprawdę udanych. Przede wszystkim, Igora i Daniela połączyła szczera przyjaźń, którą darzą się do dnia dzisiejszego.

W sezonie 2022 w FIA ERC pojawiła się klasa ERC3, zarezerwowana dla maszynerii Rally3. Ekipa KG Rally Team wspierana przez stajnię Vacat Motorsport zdecydowała się na start w pełnej kampanii Mistrzostw Starego Kontynentu. Widłak i Dymurski zajęli trzecią lokatę w Rajdzie Fafe oraz drugie na Azorach. Jako jedyna załoga w stawce zwyciężyli na Wyspach Kanaryjskich, by następnie uplasować się na czwartym miejscu na Mazurach. Dwa srebra zdobyte na Łotwie i w Italii sprawiły, iż Polacy zagwarantowali sobie mistrzowskie złoto. I choć sukces w głównej mierze był efektem słabszej frekwencji aut Rally3, świętowaliśmy kolejny, biało-czerwony triumf. Na „Barumce” duet z Bielawy otrzymał zasłużone medale.

Warto nadmienić, iż w przerwach od europejskich wojaży „umysłowy” z Ząbkowic Śląskich prowadził Dawida Charytanowicza (Opel Adam R2) i Zbigniewa Gabrysia (Fabia Rally2 evo).

fot. Maciej Niechwiadowicz

Miks młodości i doświadczenia

Problemy zdrowotne Igora i niezbędna, dłuższa przerwa od rajdowania zmusiły Daniela do sportowych roszad. Dymurski pozostał wierny kanarkowym barwom, łącząc siły z młodym talentem – Jakubem Matulką. Dzięki wsparciu Totalizatora Sportowego, do życia powołano nową drużynę – Lotto Matulka Rally Team. Jak pokazały ostatnie miesiące, był to sportowy strzał w „dziesiątkę”, a doświadczenie i juniorski polot okazały się perfekcyjną mieszanką.

Załoga Fiesty Rally3 (a następnie zmodernizowanej wersji evo) pojawiła się na linii startu wszystkich rund rodzimego czempionatu, w pięknym stylu świętując triumfy w grupie 3. Podopieczni Lotto wygrali trzy z siedmiu rund (Rajd Małopolski, Rajd Śląska, Rajd Wisły), tylko raz przedwcześnie odpadając z zawodów. Poza mistrzowskim laurem RSMP, worek z medalami powiększył się o srebro w kategorii ERC3. Trzy „treningowe” występy w Europie wystarczyły, by do wspólnej gabloty obu zawodników powędrowało kolejne, cenne trofeum.

Kiedy wydawało się, że sezon 2023 zbliża się ku końcowi, a Daniela i Kubę czeka już tylko start na Barbórce, Dymurski otrzymał propozycję z kategorii tych… nie do odrzucenia. Po krótkich i ekspresowych przymiarkach, Daniel założył biało-czerwono-czarny strój Orlenu.

fot. Miko Marczyk – oficjalny profil Facebook

Trzymamy kciuki za Miko i Daniela!

Jak na razie współpraca Marczyka i Dymurskiego układa się wzorowo, czego dowodem są dotychczasowe wyniki. Po dwunastu próbach sportowych WRC 1. Rajdu Europy Centralnej załoga Fabii RS Rally2 piastuje szóstą lokatę w WRC2 i piątą w podkategorii „Challanger”. Debiut „Lopeza” na szczycie rajdowego łańcucha pokarmowego układa się perfekcyjnie i trzymamy kciuki, aby nic nie zakłóciło tego stanu rzeczy. Panowie – bezpiecznie do mety!

Komplet informacji o Rajdzie Europy Centralnej znajdziecie na oficjalnej stronie imprezy. Po więcej wiadomości z odcinków Rajdowych Mistrzostw Świata zapraszamy na rallyandrace.pl.

W Rally and Race cenimy sobie zdanie naszych czytelników. Zachęcamy Was do wyrażania własnych opinii i dyskusji w mediach społecznościowych. Jesteśmy też otwarci na wymianę argumentów. Wspólnie budujmy i wspierajmy społeczność kibiców oraz polski motorsport!