Czy Crosskart podbije ulice Karową podczas 61 Rajdu Barbórka?

300

Oto sensacja dnia na dzień przed startem do pierwszego odcinka specjalnego 61 Rajdu Barbórka. Na ulicy Karowej będzie przejazd specjalny. Kibice będą mogli zobaczyć w akcji Crosskarta. A za kierownicą najszybszy kierowca sezonu czyli Maciej Laskowski. Show gwarantowane. Szykujcie stopery.

Zobacz także: 61 Rajd Barbórka na żywo w TVN Turbo – harmonogram relacji

Śledząc sezon Rallycrossu gdzie startują Crosskarty oraz ostatniego pojedynku Crosskart VS Fiesta R5 jesteśmy niezwykle ciekawi jak poradzi sobie szutrowy bolid na ulicy Karowej. Rewelacyjny stosunek do masy, wysokoobrotowy silnik ze ścigacza to gwarancja wspaniałych osiągów. Ten bolid momentalnie przyśpiesza, świetnie hamuje, a dzięki napędowi na tylną oś praktycznie cały czas pokonuje trasę mniejszym lub większym bokiem. A mimo to czasy jakie uzyskiwał na torze są lepsze niż SuperCars Light i nawet miejscami lepsze niż rasowe SuperCary.

Za kierownicą Crosskarta zasiądzie Maciej Laskowski. To aktualnie najszybszy kierowca w serii Crosskart czyli Puchar Polski Autocross. Specyfikę pojazdu zna na wylot, sam też je serwisuje. I co najważniejsze cały czas bawi go jazda w ciągłym poślizgu co umie przekuć w dobry czas.

A tutaj skrócona specyfikacja Crosskarta wybudowanego według złotej zasady – masa wrogiem przyśpieszenia. To stara prawda motorsporto-ludowa. Sam bolid waży 300kg! A moc jaką dysponuje to 150KM. Widzicie ten stopień mocy do masy? Nie bez przyczyny są to „szutrowe bolidy”. Silnik pochodzący z SUZUKI GSXR kręci się do zatrważających, jak na motoryzację, 15 tys. obrotów. Przyśpieszenie do 100 km/h w dobrych warunkach to … od 2,9 do 3,5 sekundy. W zależności od stopnia przyczepności. Zawieszenie to amortyzatory i sprężyny z najwyższej półki od firmy Reiger. Napęd na tylną oś zgodnie ze starą szkołą rajdową.

Zobacz także film: CrossKart – waga piórkowa

Jak sobie poradzi na ulic Karowej? To jest wielka niewiadoma. Jeśli trasa będzie śliska to na pewno bolid straci na dynamice. Ale na pewno nie na widowiskowości. Dodatkowe emocje akustyczne gwarantowane.