Jacek Sobczak wyjeżdża na śnieżną, łotewską delegację

10
Sobczak
fot. Gabapix

Jacek Sobczak wyjeżdża na rajdową, łotewską delegację. Mistrz Polski w klasie NAT3 wybiera się na śnieżno-lodowy rajd Aluksne. Tym razem potężne Porsche 911 GT3 Cup zostanie w garażu, zaś Jacek postawi na swoje BMW E46 Compact.

12. Rally Aluksne stanowić będzie pierwszą rundę łotewskiego i estońskiego czempionatu. Organizatorzy przygotowali trasę około stu kilometrów oesowych podzielonych na dziesięć odcinków specjalnych. Ze względu na typowo zimowe, śnieżne i lodowe warunki, maszyny poruszać się będą na kolcowanej oponie, niejednokrotnie odbijając się od lodowych band. Co wręcz oczywiste, Jacek zostawi w garażu swoje mocarne Porsche, przesiadając się do BMW E46 Compact, którym podróżował już po szutrach 42. Rajdu Podlaskiego. Do zmian dojdzie również na prawym fotelu – Mateusza Pawłowskiego zastąpi bowiem Marcin Szeja.

Zobacz też: PZM: „Uspokajamy, mamy rozwiązanie na „nowe” SKJS”

Sobczak i Szeja nie będą jedyną, biało-czerwoną załogą. Na oesach Rally Aluksne mają też zjawić się Tymoteusz Abramowski i Sebastian Wach (Ford Fiesta Rally3), Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot (Ford Fiesta R5), Piotr Krotoszyński i Adrian Sadowski (Skoda Fabia R5) oraz Paweł Ważny i Bartosz Dzienis (Ford Fiesta Rally3). Przyjazd potwierdziło już przeszło osiemdziesiąt duetów, imprezę zdominowały oczywiście załogi z Łotwy, Litwy oraz Estonii.

Sobczak zostaje w Porsche

W sezonie 2023 Sobczak pilotowany przez Mateusza Pawłowskiego wystartował w pięciu rundach Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, po raz drugi z rzędu wygrywając klasę NAT3. Kierowca z Wielkopolski korzystał z dwóch konstrukcji. Na asfalcie pozostał wierny maszynie z Zuffenhausen, na luźnej nawierzchni zasiadł za kierownicą BMW E46.

Jacek i Mateusz zatriumfowali w Rajdzie Podlaskim, wygrali też w Rzeszowie i Chorzowie. Ze względu na zniszczoną półoś nie udało im się dotrzeć do mety w Świdnicy, zaś usterka hamulców odebrała im wiktorię w Makowie Podhalańskim. Ostatecznie udało im się zebrać aż 105 „oczek”, o 35 więcej od Jacka Michalskiego (Fiat Punto). Trzecie miejsce w grupie zajął Patryk Grodzki. Triumfatorzy NAT3 byli też blisko medalu w kategorii 2WD. Niestety, ze względu na wspomniane kłopoty musieli obejść się smakiem, zajmując czwartą lokatę.

W wywiadzie z Karolem Ferencem Jacek uspokoił wszystkich sympatyków wyczynowych konstrukcji z Zuffenhausen. Potężne 911 GT3 Cup pojawi się na oesach w sezonie 2024.

Przy okazji zachęcamy Was do odwiedzenia i polubienia profilu Jacka na Facebooku. Po więcej rajdowych emocji i wiadomości z odcinków RSMP zapraszamy na rallyandrace.pl.

W Rally and Race cenimy sobie zdanie naszych czytelników. Zachęcamy Was do wyrażania własnych opinii i dyskusji w mediach społecznościowych. Jesteśmy też otwarci na wymianę argumentów. Wspólnie budujmy i wspierajmy społeczność kibiców oraz polski motorsport!