piątek, 25 czerwca, 2021
0,00 PLN

Brak produktów w koszyku.

Strona główna Wyścigi Jak NASCAR zorganizowało pierwszy wyścig szutrowy od 51 lat?

Jak NASCAR zorganizowało pierwszy wyścig szutrowy od 51 lat?

Kiedy mowa o amerykańskich wyścigach, większość ludzi od razu myśli o NASCAR. Od kilkudziesięciu lat żadna inna forma sportu motorowego za oceanem nie może równać się popularnością z „wyścigami samochodów seryjnych”.

Tendencja nie jest jednak optymistyczna – NASCAR musi mierzyć się nie tylko z konkurencją ze strony innych serii wyścigowych, ale również innych sportów czy form rozrywki. Odpływ fanów z niegdyś najpopularniejszego sportu w Stanach jest tak poważny, że niektóre tory zaczęły likwidować trybuny tylko po to, by móc z roku na rok nadal mówić o wyprzedanych biletach.

Chcąc zatrzymać ten trend, NASCAR wprowadza ogromną ilość zmian, próbując znaleźć złoty środek. Tak narodziły się play-offy czy obecny format mistrzostw, w którym o tytule decyduje zawsze ostatni wyścig, podzielenie rywalizacji na etapy, nowe samochody, zwiększenie ilości torów drogowych w kalendarzu, czy wreszcie powrót do ścigania na szutrze po raz pierwszy od 1970 roku.

Wyścig na specjalnie wybranej czerwonej glinie

O tym, że na wiosenny wyścig tor Bristol Motor Speedway zostanie przykryty żwirem mówiono na całym świecie, zatem nie można odmówić NASCAR wzbudzenia zainteresowania. Tym bardziej, że skala tej operacji była niesamowita. Tymczasowa nawierzchnia ważyła ponad 30 tysięcy ton, a do jej transportu potrzebnych było 2300 kursów wywrotek. Organizatorzy odwiedzili ponad 20 kopalni, by w końcu uznać czerwoną glinę z Tennessee za najlepszą wyścigową nawierzchnię.

Korzystając z okazji, zmodyfikowano także kształt toru – nawierzchnię poszerzono o trzy metry, wykorzystując cały pas techniczny, a nachylenie zmniejszono z 28 do 19 stopni. Układanie nowego toru rozpoczęto w połowie stycznia, tak aby był on gotowy na pierwsze zawody dwa miesiące później. NASCAR miało odwiedzić zmodyfikowany obiekt Bristol dopiero w ostatni weekend marca.

Kiedy przyszło co do czego, okazało się, że efekt był… okropny. Europejczycy lubią naśmiewać się z tego, jak to NASCAR nie ściga się przy padającym deszczu. Jak się okazało, w przypadku nieutwardzonej nawierzchni warunki mają jeszcze większe znaczenie. Choć treningi przebiegły bez problemów, to wyścigi kwalifikacyjne zostały przerwane po zaledwie półtora okrążenia. Wszystko przez to, że namoczona przelotnym deszczem glina zaczęła przyklejać się do samochodów, całkowicie blokując wloty powietrza oraz szyby pojazdów.

Potem przyszła prawdziwa ulewa, więc zaplanowane początkowo na sobotę i niedzielę zawody można było zorganizować dopiero w poniedziałek, po tym jak tor wyschnie i zostanie naprawiony. Organizatorzy spisali się jednak i błoto nie było już problemem podczas właściwej rywalizacji.

Bristol Dirt Race – nie obyło się bez problemów

Nie oznaczało to jednak, że tor był idealny. Unoszący się kurz oraz zużywająca się nawierzchnia sprawiały, że wyścig na dystansie 250 okrążeń był przerywany aż cztery razy po to, aby tor można było polać wodą i poubijać wszystkie luźne kawałki. Na niecałe dwie godziny ścigania przypadła więc aż godzina przerw w rywalizacji, co z całą pewnością dało się odczuć.

To są jednak mankamenty, które na pewno będzie można dopracować przed kolejną edycją. Najważniejsze jednak, że sam wyścig był interesujący i nie brakowało w nim wyprzedzania, różnych linii jazdy czy zużycia opon. Pod tym względem eksperyment z pewnością był udany i NASCAR już myśli nad kolejnym, chcąc wypróbować opony deszczowe na krótkich torach. Jedyne, czego można żałować, to że wyścig nie odbył się w planowanym niedzielnym terminie, bo statystyki oglądalności są przez to rozczarowujące.

Tomasz Kubiakhttp://swiatwyscigow.pl
Redaktor naczelny ŚwiatWyścigów.pl, związany z RALLY and RACE od 2014 roku. Wyścigi to moja pasja.

RALLY AND RACE NA INSTARGRAMIE

NOWOŚCI

Czołówka GSMP powalczy o punkty na Czarnej Górze

54 zawodników zgłosiło się do tegorocznej edycji wyścigu Stronie Śląskie – Czarna Góra, będącego 5 i 6...

77 Rajd Polski 2021 – Klip

Zapraszamy na klimatyczny klip z mazurskich szutrów 77 Rajdu Polski.

Rajd Safari – czwartek dla Toyoty

Po udanym shakedownie Sebastien Ogier potwierdził wysoką formę na pierwszym odcinku specjalnym. Francuz był najszybszy na wyjątkowym...

VTEC Cup Poland 19.06 – wyniki i ON-BOARD!

III Runda Vtec Cup Poland - mamy dla Was potwierdzone wyniki i jeden z pierwszych on-boardów z...

Kibice wracają na tor Silverstone!

To już pewne. Organizator wyścigu oraz włodarze F1 potwierdzili, że lipcowe Grand Prix Wielkiej Brytanii odbędzie się...

NAJPOCZYTNIEJSZE

Rajd Monte Carlo 2021: Szykana i tablica w miejscu wypadku Tanaka

Podczas tegorocznej edycji Rajdu Monte Carlo organizatorzy przewidzieli kilka ważnych zmian. Jedną z nich są specjalne środki ostrożności w miejscu ubiegłorocznej kraksy Tanaka. W tym...

Jakub Brzeziński wraca do ścigania i wsiada do Rally4!

„Colin”, czyli Jakub Brzeziński, po roku przerwy od regularnych startów wraca w wielkim stylu. Mistrz Polski w klasie 4WD opowiedział nam o swoich szczegółowych...

Kto i czym pojedzie w RSMP, czyli co już wiemy o roszadach wśród polskich kierowców

Sezon RSMP 2021 rusza za nieco ponad trzy miesiące, ale niektórzy kierowcy już przedstawili swoje częściowe plany na tegoroczny rok zmagań w krajowym czempionacie. Adrian...

Mariusz Pelikański wraca za kierownicę – pojedzie w Wałbrzychu autem wybranym przez… kibiców

Mariusz Pelikański, mistrz Peugeot Cup z sezonu 2003 wystartuję podczas jednej z amatorskich imprez organizowanych przez grupę Walim Rajdowy. Znanego „Pelikana” zobaczymy na Wałbrzyskim...