Rajd Japonii reklamowany nawet na… studzienkach kanalizacyjnych

170
Rajd Japonii
fot. Rally Japan - oficjalny profil Facebook

Przemyślana reklama i odpowiednia promocja medialna imprez sportowych to klucz do sukcesu, zarówno w ujęciu biznesowym jak i… frekwencyjnym. Zbliżający się wielkimi krokami WRC Rajd Japonii powinien stać się drogowskazem dla wielu organizatorów. Impreza promowana jest z wielką pompą, a plakaty umieszczane są nawet na… chodniku i miejskich studzienkach kanalizacyjnych.

Reklama dźwignią handlu. Owa nieśmiertelna maksyma przyświeca włodarzom finałowej odsłony Rajdowych Mistrzostw Świata – Forum8 Rajdu Japonii. Obserwując skalę działań promocyjnych nie sposób nie odnieść wrażenia, iż na kilka najbliższych dni regiony Aichi oraz Gifu zamienią się w prawdziwą stolicę sportów motorowych, a mieszkańcy staną się częścią wielkiego, rajdowego święta. Dowodów na postawioną tezę naprawdę nie brakuje.

Zobacz też: Co musi się stać, aby „Kajto” i Maciej wygrali grupę WRC2 Challenger?

W sieci krążą już dziesiątki zdjęć potwierdzających, że organizatorom zależy na porządnej reklamie domowego rajdu stajni Gazoo Racing WRT. Obok działań marketingowych w sieci czy social media postawiono na tradycyjną formę promocji – oklejenie środków transportu miejskiego, pociągów, autobusów, przystanków i dworców. Na latarniach oraz znakach nie brakuje odnośników do strony internetowej i zachęty do zakupu biletów, zwłaszcza na trzy próby rozgrywane na Toyota Stadium. Jak widać na załączonym obrazku, plakaty Forum8 Rally Japan znalazły się też na chodnikach oraz włazach do… studzienek kanalizacyjnych.

To żaden przytyk w stronę rodzimych organizatorów, lecz… powinniśmy wziąć przykład z Japonii czy czeskiego Rajdu Barum. Bez promocji nie uda się osiągnąć dobrej frekwencji, odpowiednich wyników sprzedażowych, zakładanego zysku. Cóż, reklama dźwignią handlu!

Trzymamy kciuki za biało-czerwonych!

Organizatorzy Rajdu wytyczyli trasę o długości przeszło trzystu kilometrów oesowych, którą podzielono na dwadzieścia dwa odcinki specjalne. Na listach zgłoszeń widnieje dziś zaledwie trzydzieści sześć duetów. Dziewięć z nich dysponować będzie królewską maszynerią z grupy Rally1. Poza stałymi bywalcami, z japońskimi oesami zmierzą się Sordo i Carrera (Hyundai) oraz Fourmaux i Coria (Ford), którzy zastępują Pierre-Louisa Loubeta i Benjamina Veillasa.

Daniem głównym dla biało-czerwonych kibiców będzie rywalizacja samochodów Rally2/R5. W regionach Aichi i Gifu zobaczymy aż czterech Polaków – Daniela Chwista i Kamila Hellera oraz Kajetana Kajetanowicza i Macieja Szczepaniaka. Podopieczni Orlen Teamu stają przed kolejnym, życiowym wyzwaniem. „Kajto” i Maciej mogą bowiem wywalczyć swój pierwszy, wspólny tytuł w WRC. Dobry wynik zapewni im złote medale w kategorii WRC2 Challenger.

 

Więcej przepełnionych motorsportem materiałów znajdziecie naturalnie na rallyandrace.pl.

Przy okazji, zachęcamy do zakupu… najnowszego, 41. numeru magazynu Rally and Race. Znajdziecie w nim wszystkie, najciekawsze informacje ze świata motorsportu. Od rajdów, przez wyścigi torowe, górskie, F1, po cross country, drift, simracing, rallycross czy karting. W Wasze ręce oddajemy przeszło 150 stron, przesiąkniętych emocjami z czołowych aren!

Podobają Ci się nasze newsy? Zaobserwuj Rally And Race także na Google News.