Drugi nieukończony etap Hołowczyca i Kurzei

123
Fot. Hołowczyc Racing

Krzysztof Hołowczyc i Łukasz Kurzeja drugi raz nie dojechali do mety etapu Rajdu Dakar 2024. Polska załoga zatrzymała się na środku pustyni podczas najdłuższego, 48-godzinnego odcinka specjalnego.

MINI JCW Rally T1 Plus z numerem 217 zaliczyło już dwie poważne przygody podczas pierwszej tegorocznej rundy Mistrzostw Świata w Rajdach Terenowych W2RC. Już na drugim etapie załoga fabrycznego zespołu X-Raid musiała uderzyć w skałę, aby ominąć motocyklistę, co wykluczyło ich z walki o zwycięstwo. Hołowczyc następnie zderzył się z Krisem Meeke’iem.

Najdłuższy, 48-godzinny odcinek specjalny również nie był łaskawy dla jednej z dwóch polskich załóg w czołowej klasie Ultimate. Awaria sprzęgła spowodowała, ze Hołowczyc i Kurzeja nie dotarli w czwartek do jednego z utworzonych na trasie biwaków, skąd mieliby kontynuować rywalizację w piątek.

„Nie udało nam się dotrzeć do wyznaczonego punktu biwakowego, ponieważ sprzęgło w naszym aucie nie wytrzymało pustynnej próby. Stanęliśmy po środku niczego, powiedziałem do Łukasza – ok, mamy jeden śpiwór, Ty do auta, ja pod auto. Na dachu postawiliśmy koguta świetlnego – po to, żeby nikt nas w nocy nie rozjechał. Wczesnym rankiem w piątek miała dotrzeć do nas ciężarówka serwisowa z pomocą. Jak możecie sobie wyobrazić, byliśmy dość zmęczeni, więc położyliśmy się spać, pomimo głodu” – wspomina maratoński etap Krzysztof Hołowczyc w swoich mediach społecznościowych.

Uszkodzone MINI w końcu zostało zabrane przez zespół z trasy rajdu i przewiezione do biwaku w Rijadzie, gdzie zawodnicy dotarli drogą lotniczą. Po drugim wycofaniu się z rywalizacji, Hołowczyc i Kurzeja mają już 41 godzin kary, lecz kontynuują jazdę, zbierając kilometry na cele charytatywne.

„Mamy nieukończony drugi etap, ale my się nie poddajemy jedziemy dalej dla nas, dla WOŚP, dla naszych kibiców. To naprawdę najtrudniejszy Dakar w jakim brałem udział i powiedziałem, że nie damy się pokonać. Dzisiaj mamy dzień odpoczynku, więc wrócimy w niedzielę z nową energią” – dodał polski kierowca.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.