F1 trzaska drzwiami – twarde „nie” dla Andrettiego

15
Fot. Daniel Wawiórka/ŚwiatWyścigów.pl

Po czterech miesiącach oczekiwania, właściciel praw komercyjnych Formuły 1 odniósł się do aplikacji zespołu Andretti Global, kandydującego do dołączenia do stawki mistrzostw świata. Liberty Media stanowczo odmówiło utytułowanej ekipie.

W marcu ubiegłego roku Międzynarodowa Federacja Samochodowa FIA rozpoczęła proces przyjmowania zgłoszeń od potencjalnych nowych zespołów Formuły 1. Na początku października ogłosiła zaakceptowanie jednego z nich – Andretti Global. Nowy zespół nie może jednak wystartować bez podpisania umowy komercyjnej z właścicielami praw, czyli Liberty Media. Po dokonaniu własnej oceny sytuacji, odmówili przyjęcia 11. zespołu do stawki zarówno w 2025 jak i 2026 roku.

W swoim oświadczeniu, FOM poinformowało, że według własnych ustaleń obecność 11. zespołu w stawce nie stanowi wartości dodanej dla mistrzostw. Liberty Media uważa, że najważniejszy sposób, w jaki nowy zespół może być korzystny dla sportu, to jeśli będzie walczył o miejsca na podium i zwycięstwa.

Właściciel praw komercyjnych umniejszył znaczenie poparcia ekipy przez koncern General Motors, który od samego początku miał figurować w nazwie zespołu. Wszystko przez to, że GM nie jest gotowe budować własnych silników przed sezonem 2028, a aspekt komercyjny współpracy nie jest wystarczającym argumentem dla Liberty Media. Błędnie twierdzi ono, że do tego czasu Andretti Global korzystałoby z silnika dostarczanego w sposób obowiązkowy przez jednego z obecnych producentów, na podstawie przepisów. Zespół tymczasem zawarł już raz porozumienie z Renault i obie strony wyraziły chęć współpracy jak tylko ekipa otrzyma miejsce w stawce.

FOM twierdzi również, powołując się na „własne badania”, że obecność w F1 bardziej zwiększy wartość marki Andretti niż odwrotnie, a obecność 11. zespołu zwiększy koszty organizacji zawodów i utrudni życie pozostałym ekipom, chociażby pomniejszając ich miejsce w padoku.

Liberty Media dodała na koniec, że spojrzałaby na aplikację inaczej, gdyby GM od razu weszło do mistrzostw jako dostawca silników i jest „gotowe” rozpatrzyć aplikację ponownie przed sezonem 2028.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.