Rajd Dakar: Goczałowie na czele prologu, udany start Hołowczyca

175
Dakar
fot. Eryk Goczał - oficjalny profil Facebook

Prolog 46. Rajdu Dakar ma niezwykle słodki smak dla biało-czerwonych. Ekipa Energylandia Rally Team zdobyła dublet w klasie Challenger, a Hołowczyc oraz Kurzeja zanotowali świetne, szóste miejsce w kategorii Ultimate – królewskiej grupie samochodów. Warto odnotować, iż w gronie zwycięzców znalazł się też prawdziwy weteran i istna, polska legenda Dakaru, Dariusz Rodewald. To wręcz świetny prognostyk przed jutrzejszą, właściwą walką i pierwszym etapem rajdu.

Tegoroczny maraton otworzył relatywnie krótki prolog, wytyczony na północ od biwaku w Al-Ula. Organizatorzy zaplanowali około sto pięćdziesiąt kilometrów „dojazdówki” i niecałe trzydzieści kilometrów próby sprawnościowej. Sprawdzian wyglądał jednak zupełnie inaczej niż ubiegłoroczna „rozgrzewka”. Było o wiele trudniej, nie brakowało pułapek i zdradliwych przesmyków wśród skalistych kanionów. Prolog miał wprowadzić załogi w prawdziwy klimat Dakaru. Wiele ekip miało mniejsze i większe kłopoty, błędów nie ustrzegli się też faworyci.

Zobacz też: PZM: „Nie chcieliśmy uderzać w żadną grupę, a rozwiązać palący problem”

W Ultimate, czołowej kategorii samochodów, najlepiej poradzili sobie Mattias Ekstrom oraz Emil Bergkvis. Załoga Audi RS Q E-tron E2 o przeszło dwadzieścia sekund pokonała duet Quintero/Zenza. Podium uzupełnili Sebastien Loeb i Fabian Lurquin. Polskie Mini w barwach AzotoPower przecięło linię mety z szóstym czasem co potwierdziło, iż Hołowczyc i Kurzeja są w doskonałej formie. Polacy byli najlepszą drużyną ze złotym „odznaczeniem” „legend”.

fot. Krzysztof Hołowczyc – oficjalny profil Facebook

Dakar w biało-czerwonych barwach

Powody do radości mieli też kibice Energylandii. Po zeszłorocznym triumfie w grupie SSV i „awansie” do kategorii Challenger, Eryk Goczał rozpoczął tegoroczną przygodę od triumfu. Drugie miejsce, ze stratą dwudziestu sekund, zajął jego wujek Michał prowadzony przez Szymona Gospodarczyka. Trzeci wynik wykręcił znany z cyklu WRC Brytyjczyk Kris Meeke.

Przeczytaj również: Dariusz Rodewald – Polak, który wygrał Dakar aż… trzy razy!

Wśród ciężarówek bezkonkurencyjni okazali się podopieczni Boss Machinery Team de Rooy z Dariuszem Rodewaldem na fotelu mechanika. Drugie miejsce zajęli Loprais, Valtr Junior oraz Stross. Miejmy nadzieję, iż ekipa czeskiej Pragi zapomniała o zeszłorocznej tragedii i nieszczęśliwym wypadku, w którym pod kołami ich maszyny zginął jeden z obserwatorów.

Choć Rally and Race skupia się głównie na sporcie samochodowym, nie zapominamy też o pozostałych Polakach. Wśród motocyklistów najszybszy był Maciej Giemza z Orlen Teamu (trzecia dziesiątka), tuż za jego plecami zameldował się Konrad Dąbrowski. W kategorii pojazdów historycznych najlepszy czas uzyskali Horodeński/Sałaciński (trzynasta lokata).

Klasyfikację generalną Rajdu Dakar znajdziecie na oficjalnej stronie internetowej imprezy. Po więcej emocji z najtrudniejszego maratonu na świecie zapraszamy na rallyandrace.pl.

W Rally and Race cenimy sobie zdanie naszych czytelników. Zachęcamy Was do wyrażania własnych opinii i dyskusji w mediach społecznościowych. Jesteśmy też otwarci na wymianę argumentów. Wspólnie budujmy i wspierajmy społeczność kibiców oraz polski motorsport!