Adam „Rubik” Zalewski na podium DMGP w Rydze

Adam Zalewski, lider klasyfikacji generalnej Drift Masters GP, ukończył piątą rundę cyklu na drugim miejscu. Na łotewskim Bikernieki RaceTrack Polak sięgnął po trzecie w tym sezonie podium w DMGP. W ten sposób utrzymał pozycję lidera.

1

Wszystko tradycyjnie zaczęło się od piątkowych kwalifikacji. Zalewski z Zestino Team zgromadził na swoim koncie 79 punktów, co dało mu 12 pozycję. Najlepszy wynik kwalifikacyjny uzyskał Piotr Więcek z Budmat Auto Drift Team – 92 punkty.

Pierwszym rywalem „Rubika” w drodze do finału podczas sobotnich zawodów był duński drifter Mikkel Overgaard. 17-koszalinianin nie miał większych problemów z pokonaniem bardziej doświadczonego rywala i awansował do TOP 16. Tam czekało na niego bardzo trudne „zadanie”, czyli Bartosz Stolarski.

2

Stolarski to jeden z najlepszych drifterów w Polsce. Ma w swoim dorobku tytuły Mistrza Polski. Jednak w tym sezonie Adam Zalewski jest w życiowej formie, co udowadnia swoimi kolejnymi startami. I tym razem, młodszy z pary wzniósł się na najwyższy driftingowy poziom i pokonał Bartosza.

Kibice, eksperci, komentatorzy zaczynają powoli oswajać się z myślą, że „Rubik” każde kolejne zawody kończy na bardzo wysokich lokatach. W TOP 8 odprawił z kwitkiem swojego najgroźniejszego na ten moment rywala, zajmującego drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Pawła Borkowskiego z Qualitium Team.

O wejście do finału A, Adam Zalewski zmierzył się z zawodnikiem Drift Warriors Krzysztofem Romanowskim. Po pierwszym przejeździe to Romanowski został wyżej oceniony przez sędziów. W drugim „Rubik” otrzymał więcej punktów, niż Krzysztof w pierwszej potyczce i tym samym 17-latek z Koszalina awansował do wielkiego finału DMGP w Rydze.

3

Tam czekał już na niego faworyt gospodarzy Janis Eglite. Łotysz w półfinale wyeliminował Dawida Karkosika z Budmat Auto Drift Team. Panowie zadbali o odpowiedni poziom spektaklu, prezentując tłumnie zgromadzonej na trybunach Bikernieki Racetrack publiczności, że nie znaleźli się w finale przypadkowo. W pierwszym przejeździe lepszy okazał się Janis, zaś w drugim, Polak zaryzykował i zahaczył o rozstawione wokół toru betony. Zwycięzcą V rundy Drift Masters GP został Janis Eglite. Na najniższym stopniu podium stanął Krzysztof Romanowski.

Tym razem nie udało się wygrać, ale i tak jestem zadowolony z drugiego miejsca w Rydze. To były dla mnie bardzo dobre zawody i cieszę się, że utrzymałem pozycję lidera w „generalce”. Tak, to prawda, przed nami ostatnia runda DMGP na Hockenheimring. Na razie o tym nie myślę. Zacznę przed samymi zawodami.” – Adam „Rubik” Zalewski.

4

Po zawodach pierwsza trójka klasyfikacji generalnej nie uległa zmianie. Liderem pozostał Adam „Rubik” Zalewski, drugi jest Paweł Borkowski, natomiast trzecią pozycję utrzymał Grzegorz Hypki z Drift Warriors.

Ostatnie w tym roku zawody Drift Masters GP odbędą się 26 sierpnia na Hockenheimring w Niemczech.

Dodaj komentarz